Apteki wychodzą z pandemicznych długów

Marcel ZatońskiMarcel Zatoński
opublikowano: 2022-06-12 20:00

Co piąta apteka w Polsce jest zadłużona, ale zaległości spadły w stosunku do ubiegłego roku. Problemy mają przede wszystkim indywidualni farmaceuci.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jaka jest skala zaległości finansowych polskich aptek
  • gdzie zadłużeni są aptekarze i jak zmieniła się ich sytuacja w porównaniu do ubiegłego roku
  • co może negatywnie odbić się na płynności branży w najbliższych miesiącach
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

W Polsce jest niespełna 12 tys. aptek. Ich sprzedaż w porównaniu do ubiegłego roku wyraźnie rośnie, ale pod względem finansowym branża nie tryska zdrowiem. Firma Krajowy Rejestr Długów Biuro Informacji Gospodarczej (KRD) wyliczyła, że 2,4 tys. aptek w Polsce ma problem z regulowaniem zobowiązań. Łączna kwota aptekarskich zaległości to 82,8 mln zł.

- Co piąta placówka nie reguluje w terminie zobowiązań finansowych. Wśród aptek, które mają problemy z płatnościami, dominują prowadzone w formie jednoosobowej działalności gospodarczej. Ich zaległości wynoszą ponad 71 mln zł i stanowią 85 proc. długów całego sektora - mówi Adam Łącki, prezes KRD.

Bywało już gorzej. KRD podaje, że we wrześniu ubiegłego roku liczba zadłużonych aptek była podobna, ale łączne zaległości sięgały 125 mln zł. Apteki nie regulują w terminie przede wszystkim zobowiązań wobec banków, ubezpieczycieli, firm leasingowych i faktoringowych. To 28 proc. zaległości branży. Niewiele mniejsze są przeterminowane długi, które wierzyciele już sprzedali firmom windykacyjnym i funduszom sekurytyzacyjnym, a niespełna 10 proc. to zaległości wobec firm farmaceutycznych. Tylko długi za rachunki telefoniczne aptekarzy przekraczają 3,2 mln zł.

Aptekarze narzekają, że obrót lekami jest mało rentowny, a wzrost przychodów nie nadąża za wzrostem kosztów stałych.

- Zamknięcie najsłabszych aptek lekko skorygowało całkowitą kwotę zadłużenia, ale decyzja NFZ o wydłużeniu czasu wypłat refundacji zagrozi płynności kolejnych aptek. Ministerstwo Zdrowia zapowiada od lipca tego roku wprowadzenie do dystrybucji aptecznej leków biorównoważnych, co dodatkowo zwiększy udział refundacji w przychodach aptek. Wszystko to razem z wysokim kosztem pieniądza nie pozwala wierzyć, że małe podmioty będą w stanie uzyskać kredyty, aby zachować stabilność. Branża potrzebuje pilnych działań finansujących detal apteczny i wspierających płynność, bo w przeciwnym razie placówki zredukują stoki, czyli zapasy magazynowe leków, których sprzedaż w wielu wypadkach nie pokrywa już kosztów przechowywania – uważa Karolina Wotlińska-Pełka, członkini Polskiego Towarzystwa Farmakoekonomicznego, cytowana w komunikacie KRD.

11,9 tys.

tyle jest aptek w Polsce.

źródło: GUS

1,6proc.

to o tyle mniej niż rok wcześniej i o 3,3 proc. mniej niż przed pandemią

Źródło: GUS