Cóż to za firma? To mieszanka arabskich funduszy rządowych i private equity. Pochodzą z Kuwejtu, Kataru, Bahrajnu i Dubaju. Za wszystkim stoi Leszek Siwek, który wcześniej nie dogadał się z Romanem Karkosikiem i zrezygnował z kierowania CentrNetem, konkurentem Mobylandu.
- Minimum inwestycji to 300 mln EUR. Ale kwota może sięgnąć 600-700 mln EUR – mówi Leszek Siwek, członek zarządu Mobylandu.
Arabska inwestycja będzie większa, jeśli uda się pozyskać częstotliwości GSM900. Udało nam się ustalić, że wrocławska spółka Arbit, która wystartowała w tym przetargu, jest powiązana z Z.O.O Network.
Więcej w dzisiejszym wydaniu Pulsu Biznesu.