Aral zainwestuje w Polsce 1 mld zł

Krzysztof Maciejewski
opublikowano: 2000-04-19 00:00

Aral zainwestuje w Polsce 1 mld zł

Do końca 2002 roku niemiecka sieć stacji benzynowych Aral chce zainwestować w Polsce 500 mln DEM (około 1 mld zł), podwajając w ten sposób wartość swoich inwestycji.

Na początku maja Aral otworzy w Krakowie swoją 80. stację. Przed końcem 2002 roku zamierza posiadać 150 stacji. Do tej pory Niemcy zainwestowali w Polsce około 300 mln DEM (600 mln zł).

— Po zakończeniu rozbudowy sieci nasze inwestycje zamkną się w kwocie 1 mld DEM (2 mld zł), a liczba miejsc pracy wzrośnie do około 3,5 tys. — deklaruje Ingo Paap, dyrektor generalny Aral Polska.

Niemcy nie są jednak zadowoleni z sytuacji na polskim rynku.

— Problemem pozostaje rentowność. Obecna marża nie wystarcza na osiągnięcie dodatniego wyniku, nie wspominając o zyskach z zainwestowanego kapitału — skarży się Ingo Paap.

Niemcy uważają, że sytuacja, w której za dostawy i transport paliwa odpowiadają państwowe firmy, utrudnia uczciwy handel.

— Warunki korzystania z rurociągów i naftobaz są restrykcyjne — mówi Klaus-Jźrgen Schneider, członek zarządu Aral Polska.

Zdaniem przedstawicieli koncernu, istnieje również potencjalne niebezpieczeństwo zdominowania rynku przez PKN i Rafinerię Gdańską, której przyszłość nadal jest wielką niewiadomą. Mimo to Aral nie zamierza brać udziału ani w prywatyzacji RG, ani też nie przymierza się do przejęcia Dyrekcji Eksploatacji Cystern.

— Obecnie nie ma takich planów i raczej nic w tej materii się nie zmieni — ucina Klaus-Jźrgen Schneider.

Od wczoraj na stacjach benzynowych Arala można tankować nowe paliwo wzbogacone o dodatki uszlachetniające. Nowa generacja paliw Aral jest odpowiedzią Niemców na nowy produkt koncernu Shella — V-Power.

— W odróżnieniu od Shella nie podniesiemy cen tej benzyny — uważa Klaus-Jźrgen Schneider.