"Do transakcji może dojść już w I połowie roku, mamy przygotowaną listę spółek, które nas interesują" - powiedział ISB Cholewa. Dodał, że przejęcia mają przede wszystkim poszerzyć ofertę produktową spółki.
"Mamy zidentyfikowane obszary działalności, których włączenie przyniosłoby nam największe synergie. Realizujemy strategię przygotowaną razem z A.T. Kearney" - dodał Cholewa.
Na liście ArchiDoc znajdują się spółki o przychodach od kilku od kilkudziesięciu (ale bliżej 20) milionów złotych rocznych przychodów. "W przypadku dwóch transakcji, możemy przejąć spółki o przychodach do 25 mln zł" - powiedział Cholewa.
Poinformował, że w 2007 r. przychody ArchiDoc wyniosły 40 mln zł, a w 2008 r. powinny wzrosnąć do 45 mln zł. Dodał, że w przyszłym roku organicznie ma rosnąć w tempie 15%.
"Obecnie obserwujemy zwiększenie liczby zapytań o nasze usługi, lub ich rozszerzenie" - powiedział Cholewa. Według niego, dotyczy to głównie sektora bankowego.
"Ten sektor nie jest w Polsce w kryzysie, ale obecna sytuacja na świecie sprawia, że aktywniej poszukuje oszczędności" - powiedział Cholewa. Obecnie spółka obsługuje ok. 200 klientów, wśród których najwięksi to Citibank Handlowy, Getin Bank, Kredyt Bank, Netia, Telekomunikacja Polska i Polkomtel. Firma obsługuje też Kancelarię Prezydenta RP.
ArchiDoc świadczy m.in. usługi magazynowania dokumentów, ale ponad 70% jego przychodów pochodzi z bardzie zaawansowanych usług jak ‘mailing room', ‘data entry', ‘workflow manager', ‘contact office', czy obsługa akt osobowo-płacowych.
Cholewa przyznał, że zamierzał wprowadzić ArchiDoc na giełdę, ale obecna sytuacja na rynku finansowym sprawiła, że odłożył te plany.
"Oczywiście, nadal jest to w planach długofalowych, ale żadnych prac nad upublicznieniem w tej chwili nie prowadzimy" - powiedział prezes ArchiDoc.
ArchiDoc przedstawił we wtorek, przygotowany na jego zlecenie przez IPSOS, raport na temat rynku outsourcingowego w Polsce. Według raportu, najważniejszym kryterium oceny procesu outsourcingowego jest wynik analizy opłacalności (58%) oraz większa efektywność realizowanych zadań (11%). Pierwsze kryterium było najistotniejsze z punktu widzenia branży handlowej, do drugiego największą wagę przykładają firmy z sektora infrastruktury.
Z badania wynika, że firmy największą korzyść w przekazaniu działalności back-office widzą w koncentracji na podstawowej działalności firmy (39%) oraz oszczędność czasu (39%) i redukcja kosztów (38%). To zmiana w porównaniu do badania zrealizowanego dwa lata temu, kiedy za największą korzyść uznano redukcję kosztów.
Respondenci zapytani o najczęściej outsourcowane usługi z zakresu back-office i front-office wskazali archiwizację dokumentów (49%). Dla firm z sektora definiowanego jako infrastruktura istotne jest skanowanie (44%), obsługa korespondencji przychodzącej i wychodzącej (33%) oraz druk i wysyłka (33%).
Badanie wykonano na próbie 204 osób z dużych firm (zatrudniających ponad 250 pracowników, lub generujących ponad 100 mln zł przychodów rocznie. (ISB)
mtd/tom