Architekt osobisty

TOMASZ WUCZYŃSKI, Grupa Plus Architekci
opublikowano: 2014-08-26 00:00

KOMENTARZ

W świadomości większości Polaków usługi architekta to wciąż dobro luksusowe. Dotyczy to zwłaszcza urządzających niewielkie mieszkanie i mających na to nieduży budżet. W takim przypadku usługa architektoniczna jest uważana za zbyt kosztowną i zbędną. Nic bardziej mylnego.

Dzięki znajomości dostępnych na rynku produktów i materiałów architekt może nie tylko dobrać rozwiązania, które najbardziej pasują do gustu klienta,

ale także są najbardziej optymalne kosztowo. Projektant wie, gdzie można zaoszczędzić bez straty na estetyce i funkcjonalności mieszkania, jakie tańsze odpowiedniki zastosować. Warto jednak zwrócić uwagę na spotykane niekiedy negatywne opinie o architektach, które nie wzięły się znikąd. Pokutuje przekonanie, nieraz niestety prawdziwe, że projektanci nie szanują budżetu klienta, realizując swoje marzenia... za jego pieniądze.

Klient indywidualny często się boi zatrudnić projektanta, kiedy nie jest to wymagane prawem budowlanym, by nie być posądzonym o rozrzutność i snobizm. Natomiast klient biznesowy niejednokrotnie uważa nas za zło konieczne, narzucone przez politykę korporacyjną albo wynajmującego biurowiec.

W przypadku aranżacji niedużych mieszkań w średnim standardzie usługa architekta to około 8-9 proc. wartości inwestycji.

To niedużo, jeśli dzięki temu pozostałych 90 proc. będzie dobrze wydanych. Zatem praca architekta nie musi być zbytkiem, ale budowaniem wartości. W tej kwestii pomagają media, np. pisma wnętrzarskie, które nie tylko kreują świadomość usług architektonicznych, lecz także edukują Polaków z estetyki. To właśnie w mediach dostrzec można poprawę — nie promują już designu z Zachodu ani drogiego wzornictwa znad Wisły. Znajdujemy coraz więcej estetycznych i co najważniejsze funkcjonalnych rozwiązań w sensownym przedziale cenowym.

We wzajemnej relacji klienta z architektem najważniejsze jest zrozumienie. Jeżeli nie zaiskrzy, należy odpuścić. Dobry architekt dogłębnie poznaje użytkowników domu. Wchodzi w najbardziej intymne sfery ich życia — począwszy od spania — sypialni, przez gusta, nawyki i smaki — kuchnię i salon, po fizjologię i intymne czynności — łazienkę. Dlatego też powinniśmy przywiązywać dużą wagę do wyboru projektanta i jeśli współpraca dobrze się układa, wracać do niego przy kolejnych projektach, nawet jeżeli miałyby mieć miejsce za kilka lat. Nawet jeżeli do tego czasu zmienią nam się gusta i przyzwyczajenia, to nasz architekt osobisty będzie wiedział, jak działać, bo zdążył już poznać specyfikę pracy z nami. [AGO]

Projektant wie, gdzie można zaoszczędzić bez straty na estetyce i funkcjonalności mieszkania, jakie tańsze odpowiedniki zastosować.