Argentyna korzysta z dronów tropiąc oszustów podatkowych

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2014-09-25 07:16

Oszuści podatkowi w Argentynie nie mogą czuć się bezpiecznie. Tamtejsze władze zaczęły wykorzystywać drony do tropienia ich „niezgłoszonego” majątku, informuje serwis AP.

Urząd podatkowy prowincji Buenos Aires dzięki wykorzystaniu latających szpiegów zidentyfikował około 200 posiadłości i niemal 100 basenów, które nie zostały ujawnione przez ich właścicieli.

fot. Bloomberg

Fiskus poinformował, że bezzałogowa maszyna latająca przeleciała nad ekskluzywną dzielnicą w pobliżu stolicy i zrobiła też zdjęcia luksusowych domów i posiadłości, które zgłoszone zostały jako pustostany.

Właściciele tak zidentyfikowanych nieruchomości zostali wezwani do dostarczenia dokumentów i ostrzeżeni przed grożącymi im ogromnymi karami finansowymi. Urząd szacuje, że mogą one sięgnąć nawet 2 mln USD.

Tego typu działania są bardzo opłacalne dla fiskusa. Koszt zakupu drona jest bowiem „znikomy” w porównaniu z potencjalnymi wpływami do budżetu. Jedno takie urządzenie kosztuje około 10 tys. USD. Są one też wykorzystywane przez argentyńskie siły bezpieczeństwa.