Armatura zamierza zbudować zakład

Paweł Mazur
opublikowano: 2001-11-30 00:00

Zarząd KFA Armatura w przyszłym roku chce kosztem 20 mln zł wybudować zakład produkcyjny. Sprzedaż zbędnego majątku, emisja akcji oraz dalsza redukcja zatrudnienia, pozwolą także spłacić część długów.

W przyszłym roku Krakowska Fabryka Armatur Armatura planuje wybudowanie nowego zakładu produkcyjnego. Inwestycja ma pochłonąć około 20 mln zł.

Początkowo produkcję zamierzano przenieść do Skawiny, ale wybrano inne rozwiązanie.

Obecnie firma zajmuje teren o powierzchni 14 ha w Krakowie przy ul. Zakopiańskiej, z czego około 6,5 ha jest pod dachem.

— Chcemy skoncentrować produkcję na powierzchni 4 ha. Pozostałe 10 ha zamierzamy sprzedać. Są chętni na mniejsze działki, ale chcielibyśmy sprzedać całość. Na pozostałym terenie chcemy wybudować halę produkcyjną — mówi Grzegorz Pielak, prezes Armatury.

Nie wiadomo, ile spółka zarobi na sprzedaży gruntów. Przy sprzyjających okolicznościach może to być nawet 40 mln zł. Część z uzyskanych pieniędzy zostanie zainwestowana w nowy zakład.

W ramach redukcji kosztów, firma restrukturyzuje zatrudnienie. W tym roku, do końca października z pracy musiało odejść około 200 osób. Grupowe zwolnienia dotkną kolejnych 50 pracowników, którzy odejdą z Armatury do końca marca 2002 r. Ogółem w ciągu niecałych dwóch lat załoga Armatury została zredukowana o 670 osób. Docelowo w firmie będzie pracować około 700 osób.

— Redukcja pomoże nam zaoszczędzić w skali miesiąca około 750 tys. zł, a scentralizowanie produkcji na powierzchni 4 ha, dodatkowy 1 mln zł miesięcznie — dodaje prezes Pielak.

Oprócz restrukturyzacji majątkowej w Armaturze przeprowadzana jest redukcja zadłużenia.

Na 10 grudnia zaplanowano NWZA spółki, które podejmie decyzję o emisji akcji. Walory wartości 10 mln zł obejmie inwestor strategiczny, czyli PZU Życie, mający do tej pory 90-proc. udział w kapitale zakładowym. Po obięciu emisji udział PZU Życie zwiększy się do około 95 proc. Pieniądze zostaną przeznaczone na redukcję długów firmy, które wynoszą teraz około 18 mln zł. Oddłużenie pozwoli na odzyskanie przez spółkę zdolności kredytowej. W planach jest pozyskanie przez Armaturę zachodniego inwestora branżowego.

— Rozmawiamy m.in. z firmami włoskimi, amerykańskim i szwedzkimi. Wydaje się jednak, że recesja, zarówno na polskim jak też zagranicznych rynkach, oddala wejście do spółki inwestora branżowego o rok, dwa — twierdzi Grzegorz Pielak.

Armatura ma około 35-proc. udział w krajowej sprzedaży armatur. Rocznie firma produkuje od 800 do 1 mln szt. tego asortymentu. Głównym konkurentem firmy jest fińska firma Oras z Olesna. W roku 2000 sprzedano w kraju 2,25 mln sztuk armatury. W tym roku sprzedaż prawdopodobnie spadnie do około 2 mln sztuk.