ARS jest coraz bliżej inwestora
Wrocławska Agencja Ratalnej Sprzedaży ARS obublikowała wyniki po I półroczu 2000. Jednocześnie zarząd ujawnił część szczegółów na temat warunków wejścia do spółki inwestora.
W pierwszej połowie 2000 r. wrocławska ARS osiągnęła obroty około 93,1 mln zł i podpisała 60,1 tys. umów z klientami.
Tegoroczne prognozy zakładają, że wartość udzielonych kredytów przez ARS powinna przekroczyć 265 mln zł, czyli wzrosnąć o 100 mln zł w porównaniu z rokiem 1999.
— Wobec generalnego spadku koniunktury na usługi finansowe oraz popytu na dobra konsumpcyjne, uzyskaliśmy dobry wynik. W tym roku zarząd podjął decyzję o odejściu od niektórych tzw. szkodowych usług, takich jak kredytowanie sprzedaży nagrobków czy usług niematerialnych. Drugie półrocze powinno być dużo lepsze. Dlatego utrzymaliśmy zakładane na ten rok prognozy — wyjaśnia Paweł Winiarski, prezes Agencji Ratalnej Sprzedaży ARS.
Jeszcze w tym roku wrocławski pośrednik kredytowy zamierza pozyskać inwestora strategicznego. Według prezesa spółki, rozmowy prowadzone są równolegle z kilkoma instytucjami finansowymi, przede wszystkim z bankami. Przedstawiciele ARS nie chcą jednak ujawniać nazw instytucji.
— Inwestor powinien działać w branży finansowej. Najważniejsze, aby w ofercie swojej sprzedaży posiadać produkty finansowe, których my nie prowadzimy, a których dystrybucję moglibyśmy zaoferować — tłumaczy Paweł Winiarski, nie precyzując, o jakie usługi chodzi.
ARS oferuje potencjalnemu partnerowi część udziałów w spółce, nie jest wykluczone, że będzie to nawet większościowy pakiet akcji. PZ