Asiana jest już w Star Alliance

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2003-02-18 00:00

Koreańskie linie Asiana Airlines zostały członkiem Star Alliance. LOT, który rozpoczął rozmowy na temat członkostwa w sojuszu w tym samym czasie co Koreańczycy, stanie się członkiem sojuszu w drugiej połowie roku.

Do sojuszu Star Alliance, skupiającego 14 linii, dołączył koreański przewoźnik Asiana Airlines.

— Dzięki przyłączeniu Asiany sojusz zrobił duży krok naprzód w północnej Azji — zapewnia Jaan Albrecht, szef Star Alliance.

Gorzej wygląda natomiast sprawa przystąpienia do sojuszu LOT. Mimo deklaracji złożonych w maju 2002 r. przez Jurgena Webera, szefa Lufthansy, wokół której działa Star Alliance, że priorytetem będzie przyjęcie do sojuszu polskich linii, LOT stanie się pełnoprawnym członkiem sojuszu dopiero za kilka miesięcy.

— LOT będzie przyjęty do sojuszu w drugiej połowie roku — zapewnia Leszek Chorzewski z LOT.

W czerwcu Star Alliance, który łącznie obsługuje 9,9 tys. lotów dziennie do 727 portów lotniczych, zdecydował oficjalnie, że w ciągu 6-12 miesięcy LOT stanie się jego pełnoprawnym członkiem. Zanosi się na to, że dojdzie do tego raczej później niż wcześniej.

— LOT musi spełnić pewne kryteria, m.in. wprowadzić platformę IT kompatybilną z innymi członkami Star Alliance, a to wymaga czasu. Ponadto polski przewoźnik musi zakończyć współpracę typu code-share z firmami spoza sojuszu — wyjaśnia Christopher Zimmer, dyrektor Lufthansy w Polsce.

Asiana Airlines które dysponują 64 samolotami, wykonuje loty na 18 trasach w kraju i 53 międzynarodowych. Do połowy roku, na mocy umowy z United Airlines, członkiem sojuszu, Asiana zacznie wykonywać wspólne loty przez Pacyfik do największych miast w Japonii i USA. W drugiej połowie roku podpisze umowę z Air Canada.

— Dzięki wejściu do sojuszu spodziewamy się w ciągu 2-3 lat wzrostu przychodów ze sprzedaży biletów na wspólne loty o około 4,3 mld KRW (1,4 mld zł) — mówi Park Chan-Bup, szef Asiany.

Koreański przewoźnik liczy także na znaczne obniżenie kosztów dzięki łączeniu zakupów, wspólnym terminalom lotniczym, a także rozłożeniu kosztów na reklamę.