Tuż po godz. 15.00 w kilkudziesięciu umówionych transakcjach właściciela zmieniło 9,2 mln akcji informatycznego ABG. To 9,7 proc. kapitału spółki. Wszystko wskazuje na to, papierów pozbywało się Asseco, które musi to zrobić, by po planowanym połączeniu obu firm nie mieć obowiązku ogłoszenia wezwania. Po sprzedaży papierów, spółka, kierowana przez Adama Górala, ma właśnie niespełna 33 proc. papierów ABG.
Transakcję zawarto po cenie 5,50 zł, o -10,9 proc. odbiegającej od kursu z wczorajszego zamknięcia.
- Duży spadek wyceny Asseco na dzisiejszej sesji (o ok. 7 proc. do 57,50 zł), to konsekwencja dostosowania się kursu tej spółki do parytetu wymiany. Dlatego też spodziewam się, że ten spadek jest chwilowy – ocenia anonimowo analityk jednego z biur maklerskich.
Zgodnie z warunkami połączenia obu firm, każdy akcjonariusz ABG otrzyma 0,099
akcji blue chipa.
