Michał Gomowski: Assistance ucywilizuje rynek usług w Polsce
WYMIERNA KORZYŚĆ: Natychmiastowe udzielenie pomocy w razie nieszczęśliwego zdarzenia ogranicza wysokość końcowej szkody — twierdzi Michał Gomowski. fot. Grzegorz Kawecki
Kiedyś przed każdą podróżą oddawano się pod opiekę świętego albo pytano gwiazd. Dziś ich rolę przejęły firmy ubezpieczeniowe. Czy nowoczesne rozwiązania z tej dziedziny zawitały już do Polski? Wydaje się, że tak. Stało się to za sprawą firm świadczących specjalistyczne usługi assistance. Istniejąca do tej pory luka na naszym rynku w takich dziedzinach, jak pomoc medyczna, opieka w podróży, holowanie i usprawnianie samochodów, powoli jest już zapełniana.
ROSNĄCA SPRZEDAŻ samochodów w Polsce sprzyja rozwojowi usług assistance. Szanujący się producent lub importer musi zapewnić opiekę klientom w razie awarii lub innego nieszczęśliwego zdarzenia. Każdy, kto miał kłopoty w podróży, wie, jak dużo trudu (i pieniędzy!) zaoszczędza szybka interwencja pomocy drogowej oraz dodatkowe usługi, w zależności od pakietu ubezpieczeniowego (np. auto zastępcze, przejazd do miejsca pracy lub zamieszkania, nocleg w hotelu itp.). Takie rozwiązania ułatwiają życie wszystkim kierowcom, a w szczególności często przemieszczającym się po kraju ludziom biznesu.
NA ZACHODZIE zagraniczni menedżerowie, biznesmeni, dyplomaci czy dziennikarze w razie potrzeby nie są pozostawieni samym sobie — czuwają właśnie firmy assistance. Zapewniają im pierwszą pomoc medyczną, opiekę lekarską, pokrywanie kosztów leczenia oraz organizację powrotu do kraju wraz z osobami towarzyszącymi. Mogą oni także liczyć na usługi tłumacza, pożyczkę w razie kradzieży, pomoc prawną, usługi w zakresie holowania i naprawy samochodów oraz wynajem aut zastępczych. Również w Polsce zatrudnieni na dłużej obcokrajowcy nie są już bezradni w obliczu konieczności znalezienia i wynajęcia mieszkania, wyboru szkoły czy przedszkola dla dzieci oraz załatwienia czasochłonnych formalności.
JAKOŚĆ USŁUG w naszym kraju wymaga stałej poprawy. Wolnorynkowa konkurencja powoduje konieczność stałego inwestowania w konsumenta. Podobnie jak we Francji, Niemczech, Anglii czy Skandynawii — usługi assistance dołączone do polisy ubezpieczeniowej albo karty bankowej przyciągają więcej klientów, ku pożytkowi instytucji finansowych. Wszystkie kalkulacje potwierdzają, iż natychmiastowe udzielenie pomocy w razie nieszczęśliwego zdarzenia ogranicza wysokość końcowej szkody. Po prostu szybka interwencja holownika z firmy assistance jest zawsze tańsza niż wezwana przez zestresowanego poszkodowanego. Dalszy rozwój usług tego typu w Polsce uzależniony jest przede wszystkim od rosnącej świadomości wśród decydentów z banków i towarzystw ubezpieczeniowych. Natomiast firmy assistance mogą zdobywać rynek szerokim pakietem propozycji, dbałością o jakość usług oraz międzynarodową skalą działania.
ROZWÓJ assistance może zrewolucjonizować rynek usług w Polsce. Coraz bardziej wymagający konsument chce na co dzień czuć się komfortowo. Rewelacyjną propozycją może się okazać na przykład assistance domowe. Zwłaszcza dla pań godzących obowiązki zawodowe z prowadzeniem domu oraz dla wszystkich, którzy mają serdecznie dosyć ciągłej walki z administracją domów komunalnych oraz z przypadkowymi „fachowcami” od popsutych kranów. Spółka Europ Assistance wraz z firmami ubezpieczeniowymi planuje uruchomienie nowego programu pomocy w domu (home assis- tance) w razie nieszczęśliwego zdarzenia. Oczekiwanie na hydraulika czy elektryka — czyli relikty dawnych czasów — odejdzie bezpowrotnie w przeszłość. Dobrze, że i pod tym względem wchodzimy do Europy.
Michał Gomowski jest dyrektorem generalnym Europ Assistance Polska