AT Kearney: edukacja ważniejsza od kosztów

Rafał Białkowski
opublikowano: 2007-03-27 00:00

Niskie koszty nie są już wystarczającą zachętą dla lokalizacji usług biznesowych. Ważniejsze są kwalifikacje pracowników.

Niskie koszty nie są już wystarczającą zachętą dla lokalizacji usług biznesowych. Ważniejsze są kwalifikacje pracowników.

Firma doradcza AT Kearney przedstawiła Globar Services Location Index, czyli coroczny raport o najlepszych lokalizacjach do prowadzenia biznesu. W rankingu niezmiennie pozycję lidera trzymają Indie, po piętach depczą im Chiny. Mimo pojawienia się w raporcie dziesięciu nowych krajów, Polska utrzymała ubiegłoroczną, 18. pozycję.

Indie i Chiny zawdzięczają miejsca w rankingu wzrostowi kompetencji, dostępności pracowników, a także rozwojowi otoczenia biznesowego. Inaczej prezentują się rynki rozwinięte — spadają w rankingu. Powód? Kraje te już dużo wcześniej poprawiły kompetencje kadr oraz otoczenie biznesowe.

— Bycie tanim i kiepskim nie ma sensu. Wszyscy szukają teraz pracowników tanich, ale dobrze wykwalifikowanych — mówi Aleksander Kwiatkowski, prezes AT Kearney.

Kluczem do utrzymania i wzrostu długoterminowej konkurencyjności są więc rozwój umiejętności pracowników i zapewnienie ich wystarczającej liczby. Należy ponadto inwestować w rozwój infrastruktury oraz liberalizować rynek. Koszty pracy nie są już tak ważne.

Polska utrzymała pozycję, głównie dzięki niskiej inflacji, niskim kosztom prowadzenia biznesu oraz kadrze. Tyle szczęścia nie miały Czechy i Węgry, które spadły w rankingu z powodu wzrostu kosztów. W naszym regionie prym wiedzie Bułgaria, która zajęła wysokie ósme miejsce. Dobrym rynkiem pod względem otoczenia biznesowego jest również Rumunia. Jednak zajęła odległe miejsce z powodu wysokich kosztów.

Atrakcyjne są również Litwa, Łotwa i Estonia. Ta ostatnia przypomina Irlandię sprzed 15 lat — jest miejscem o niskich kosztach pracy, a jednocześnie posiada dużo wykwalifikowanych pracowników.

Rosja oraz Ukraina, mimo fachowców i niskich kosztów, zajęły odległe pozycje. Powodem są złe warunki do prowadzenia biznesu.

Wszystkie kraje, nawet te, które spadły w rankingu, poprawiły ubiegłoroczne wyniki. To świadczy o tym, że utrzymanie obecnego poziomu rozwoju już nie wystarczy do ściągnięcia inwestorów.

— Polska zawdzięcza pozycję wykorzystaniu pieniędzy unijnych na szkolenia kadr. Dostrzegają to inwestorzy — mówi Małgorzata Krzysztoszek, ekspert Lewiatana.

To sygnał dla polityków —najważniejsza jest edukacja.