Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Budowlane Ataner rozpoczyna budowę kolejnego osiedla mieszkaniowego o wartości 250 mln zł. Czas realizacji: 4 lata.
Pod nową zabudowę deweloper przeznaczył 8 ha gruntu przy ul. Katowickiej w Poznaniu. Obecnie kończy budowę w tym rejonie pierwszego, 4-hektarowego osiedla mieszkaniowego z basenem. Inwestor planuje wybudowanie do końca 2008 roku 1,1 tys. mieszkań wraz z centrum rekreacyjnym: klubem fitness, siłownią, kręgielnią, boiskami do tenisa. Na osiedlu staną przede wszystkim budynki liczące od 4 do 7 pięter z mieszkaniami o zróżnicowanej wielkości: od kawalerek, po prawie 100-metrowe. Dominantę stanowić będzie budynek 11-piętrowy, który zajmie jeden z narożników przyszłego rynku, jaki tu ma powstać. Plan zagospodarowania przestrzennego przewiduje utworzenie w tym rejonie, na otaczających wolnych gruntach, nowej dzielnicy miejskiej wraz z centralnym placem wielkości Starego Rynku. Narożniki nowego rynku wyznaczać mają budynki wyższe od pozostałych.
Najgorsze za nami
Ryszard Szulc, prezes Atanera, nie obawia się, że nie będzie chętnych do zamieszkania w wysokich domach, ponieważ technologia ich budowy jest odmienna od stosowanej przed laty. Całe osiedle będzie strzeżone, wyposażone w kamery. Budynki utworzą kilka enklaw, rozmieszczonych wokół wewnętrznego placu. Przewiduje się, że zamieszka w nich około 3 tys. ludzi. Prezes jest zdania, że dołek mieszkaniowy mamy za sobą i ożywienie na rynku, jakie obserwujemy od kilku miesięcy, będzie kontynuowane. Stąd dość pokaźny rozmiar zadania, które jednak realizowane będzie w etapach. Sprzedaż mieszkań z I etapu, na który składa się 190 lokali, już się rozpoczęła.
Jest finansowanie
Przedsięwzięcie jak zwykle finansowane będzie ze środków własnych dewelopera i wpłat klientów. Kapitały własne z powodzeniem pozwalają w całości sfinansować pierwszy etap budowy, toteż inwestor nie planuje na razie korzystania z kredytów. Tym bardziej że jest popyt na zaoferowane mieszkania.
— Oczywiście nie należy się spodziewać, że sprzeda się wszystko i wszędzie. Klienci szukają teraz dobrej lokalizacji i dobrej architektury. Czasy, gdy kupowano nie patrząc gdzie, jak np. jeszcze cztery lata temu, już nie wrócą — ocenia Ryszard Szulc.
W ciągu ostatnich 5 miesięcy przedsiębiorstwo Ataner sprzedało 230 mieszkań na Grunwaldzie, a do zakończenia tej inwestycji pozostał jeszcze prawie rok.
— To przejaw: raz — korzystnej lokalizacji, dwa — ożywienia, trzy — spadku oprocentowania kredytów i cztery — skromnej oferty na rynku. Wszystko razem wpływa na wzrost zainteresowania mieszkaniami — wylicza Szulc.