Firma Atos otworzyła właśnie nową lokalizację we Wrocławiu. — To 2,2 tys. mkw., czyli biuro dla ponad 300 osób. Już negocjujemy objęcie nowych powierzchni w tym miejscu, bo w ciągu roku, dwóch zamierzamy mieć 600 pracowników — mówi Piotr Krzysztofik, szef System Integration Global Delivery Center. Tak szybki wzrost nie jest łatwy. — 300 osób to wyzwanie, ale mamy zdywersyfikowane kanały rekrutacyjne, stawiamy nie tylko na osoby z doświadczeniem, ale także młodych ludzi ze znajomością języków i backgroundem w IT, których będziemy szkolić — zapowiada Piotr Krzysztofik. Podkreśla, że atutem firmy jest obecność na podium w konkursie Great Place to Work w ostatnich trzech latach. Zdaniem Pawła Panczyja ze Związku Liderów Usług Biznesowych (ABSL), decyzja Atosa potwierdza trend.
— Do Polski trafiają coraz bardziej złożone procesy, a sektor IT rośnie najszybciej — mówi Paweł Panczyj.
Wrocławskie centrum koordynuje także pracę zespołów ze Słowacji, Czech, Rumunii, Chorwacji i Bułgarii, czyli łącznie 530 osób. Realizuje projekty dla europejskich klientów, m.in. z sektora publicznego — np. od ośmiu lat dla Komisji Europejskiej.
Jest drugim pod względem wielkości globalnym centrum Atosa (większe jest tylko indyjskie z prawie 7 tys. pracowników). Atos ma w Polsce biura także w Gdańsku, Toruniu, Bydgoszczy, Warszawie i Łodzi. Zatrudnia 4 tys. specjalistów IT, a w ostatnich dwóch latach przyjął do pracy 1500 osób. Koncern jest notowany na NYSE Euronext Paris, ma 86 tys. pracowników w 66 krajach i 10 mld EUR rocznych przychodów. Od 2002 r. jest wyłącznym światowym partnerem IT Igrzysk Olimpijskich i Paraolimpijskich, a w 2016 r. podczas Igrzysk w Rio po raz pierwszy obsługa IT odbędzie się w chmurze. © Ⓟ