Wzrost cen ropy po tym jak prezydent Donald Trump odrzucił propozycje pokojowe przedstawione przez Iran spowodował, że na europejskim rynku akcji przez niemal całą poniedziałkową sesję przeważała podaż. Sytuacja zmieniła się dopiero po rozpoczęciu handlu na rynkach akcji w USA, gdzie wbrew obawom indeksy zaczęły rosnąć w pierwszych godzinach handlu. Poprawiło to nastroje na europejskich giełdach pomimo dalszej wyraźnej zwyżki cen ropy. Minimalna przewaga popytu utrzymała się do końca sesji mimo pojawienia się w ostatnich minutach doniesień o wypowiedzi prezydenta USA, że rozejm z Iranem jest już „sztucznie podtrzymywany przy życiu”.
Najlepiej notowane były w poniedziałek europejskie spółki surowcowe. Miedź drożała przez cały dzień zmierzając do poprawienia rekordu zamknięcia ustanowionego w piątek. Wśród najmocniej drożejących spółek ze Stoxx Europe 600 był KGHM (5,3 proc.), a na giełdzie w Londynie był duży popyt na akcje Anglo American (3,9 proc.), Antofagasty (3,7 proc.) i Rio Tinto (2,9 proc.). Najmocniej drożejącą spółką w europejskim indeksie było Delivery Hero (18,0 proc.), co wiązano z wiadomością, że Prosus sprzedał pakiet 5 proc. akcji funduszowi Aspex z premią wysokości ok. 10 proc. Zmniejszenie zaangażowania przez największego akcjonariusza było warunkiem zgody Komisji Europejskiej na przejęcie przez Prosus spółki Just Eat Takeaway.com.
Najmocniej taniały spółki z branży dóbr luksusowych. Wśród najbardziej przecenionych w Stoxx Europe 600 były Moncler (-5,0 proc.), LVMH (-4,4 proc.), Swatch Group (-4,1 proc.) i Christian Dior (-4,0 proc.). Analitycy Berenberg napisali w najnowszym raporcie, że popyt na dobra luksusowe na świecie jest niski i wbrew tłumaczeniom niektórych firm, nie wynika z wojny na Bliskim Wschodzie.
Na zamknięciu popyt przeważał w 11 z 19 głównych segmentach europejskiego rynku akcji. Najlepiej notowane były spółki surowcowe (2,6 proc.), telekomunikacyjne (1,8 proc.) i naftowe (1,2 proc.). Najmocniej tanieli dostawcy dóbr osobistych (-2,0 proc.), spółki handlu detalicznego (-1,6 proc.) i spożywcze (-1,5 proc.).
Na giełdzie we Frankfurcie DAX rósł na zamknięciu o 0,05 proc. W Paryżu z powodu dużej reprezentacji w indeksie spółek dóbr luksusowych CAC40 spadał o 0,7 proc. W Londynie wzrost licznych spółek górniczych przełożył się na wzrost FTSE100 o 0,4 proc.
W Warszawie WIG20 rósł na zamknięciu o 1,4 proc. i przerwał serię dwóch spadków z rzędu. Poza KGHM (5,3 proc.) najmocniej wśród polskich blue chipów drożały PGE (3,6 proc.) i Orlen (2,5 proc.). Szeroki WIG wzrósł w poniedziałek o 1,2 proc.
