Kierujący finansami kraju Scott Morrison powiedział, że rząd dał urzędowi podatkowemu „władzę, środki i kary aby wykonał swoją pracę”.
Międzynarodowe firmy płacą obecnie podatek w Australii od osiąganego w niej zysku, zamiast od dochodów, które mogły transferować za granicę. Zmiany w systemie podatkowym pozwolą ściągnąć w tym roku dodatkowe 2 mld AUD, przekonuje rząd. Wskazuje, że kiedy na początku 2015 roku zaproponowano zmiany w prawie, dotyczące firm o rocznych dochodach przekraczających 1 mld AUD, 30 globalnych firm nie płaciło podatku w Australii w ogóle lub płaciły minimalną daninę.
Teraz jeśli okaże się, że unikają płacenia podatku, grozi im obciążenie karną stawką wysokości 40 proc. Australijski fiskus prowadzi obecnie audyt 59 globalnych firm. Stworzono liczący 1 tys. osób zespół specjalistów, którzy zajmują się wyłączenie procederem unikania płacenia podatków przez największe firmy i najbogatszych mieszkańców kraju.