Rząd liczy na ożywienie turystyki, poszkodowanej z powodu pandemii. Pomoże jednocześnie liniom lotniczym. Na liście miejsc, do których będzie można lecieć za połowę ceny, są m.in. Gold Coast oraz Alice Springs. Premier Scott Morrison ogłosił, że 800 tys. tańszych o połowę biletów będzie dostępne w okresie kwiecień-lipiec.

W marcu kończy się program dopłat mających powstrzymać pracodawców w Australii od likwidowania miej pracy. Branża turystyczna, która w większym stopniu niż inne uzależniona jest od klientów zagranicznych, może mieć jednak nadal problemy.
- Aby ludzie utrzymali miejsca pracy, wysyłamy samoloty w powietrze i dowozimy turystów – ogłosił w czwartek Morrison w porcie lotniczym w Sydney.
Opozycja krytykuje go i wskazuje, że ze wsparcia skorzystają głównie linie lotnicze, bo żadne pieniądze nie trafią bezpośrednio do firm turystycznych.