Austriacy nie chcą rozbudowy elektrowni atomowej na Węgrzech

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-03-07 09:50
zaktualizowano: 2017-03-07 09:52

Władze Austrii straszą skierowaniem do Trybunału w Strasburgu sprawy udzielenia przez Komisję Europejską zgody na rozbudowę elektrowni atomowej na Węgrzech.

W poniedziałek Komisja Europejska zaakceptowała wsparcie finansowe Węgier na budowę dwóch reaktorów w elektrowni atomowej Paks II niedaleko Budapesztu. Jej zgoda była ostatnią przeszkodą do realizacji projektu wartości 12,5 mld EUR, z czego 80 proc. finansowania zapewnia Rosja.

fot. Bloomberg

- Austria nie może zaakceptować, że Komisja Europejska uważa subsydiowanie budowy elektrowni atomowych za nieszkodliwe – powiedział wicekanclerz i minister gospodarki Reinhold Mitterlehner. – Dlatego sprawdzimy opcje prawne i skontaktujemy się z Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości jeśli będzie to niezbędne – dodał.

Austria jest z zasady przeciwna energii atomowej. W 2015 roku złożyła skargę na zgodę Unii Europejskiej na pomoc publiczną dla elektrowni w Wielkiej Brytanii.

Projekt rozbudowy jedynej elektrowni atomowej na Węgrzech ma wielkie wsparcie w Rosji. Podczas wizyty na Węgrzech prezydent Władimir Putin deklarował, że Rosja jest gotowa sfinansować projekt w 100 proc. Rozbudowę elektrowni ma wykonać rosyjski Rosatom.