Auta elektryczne nie chorują na COVID-19

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2020-12-01 22:00

Podczas gdy rynek samochodowy topnieje w dwucyfrowym tempie, rynek elektryków rozpędza się i rośnie – o ponad 100 proc.

Popularność elektrycznego napędu w Polsce nieustannie rośnie. Choć nadal auta na prąd stanowią niewielki odsetek polskiej floty, to jako jedyne notują wzrost sprzedaży. Na 17,6 mln osobowych samochodów zarejestrowanych w naszym kraju tylko 15965 napędza prąd, z czego 8662 to pojazdy w pełni elektryczne (BEV), a 6969 hybrydy typu plug-in (PHEV). To nadal symboliczny udział. Imponuje jednak dynamika wzrostu liczby rejestracji elektryków. Szczególnie, jeśli wziąć pod uwagę pandemię i wywołany nią spadek zainteresowania nowymi autami oraz fakt, że w Polsce sprzedaż samochodów na prąd nie jest stymulowana żadnym programem dopłat.

W ciągu pierwszych dziesięciu miesięcy 2020 r. przybyło 6969 elektrycznych osobówek (BEV i PHEV). To o 108 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2019 r. W tym czasie cały rynek aut osobowych zanotował spadek liczby rejestracji o 26 proc.

Poza autami osobowymi na prąd po naszych drogach poruszają się również elektryczne auta dostawcze i ciężarowe. Na koniec października było ich 713. W dalszym ciągu rośnie też flota elektrycznych motorowerów i motocykli. Tych w bazach jest obecnie 8,6 tys.

Pod koniec ubiegłego miesiąca park autobusów elektrycznych w Polsce liczył 383 sztuki. Przez pierwsze dziesięć miesięcy bieżącego roku flota elektrobusów powiększyła się o 154 zeroemisyjne pojazdy. W porównaniu do analogicznego okresu 2019 r. oznacza to wzrost o 276 proc.

Wraz ze wzrostem liczby pojazdów z napędem elektrycznym rozwija się również infrastruktura ładowania. Pod koniec października w Polsce funkcjonowały 1294 ogólnodostępne stacje ładowania pojazdów elektrycznych (2474 punkty). 32 proc. z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym, a 68 proc. wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW. W październiku 2020 r. uruchomiono 12 nowych, ogólnodostępnych stacji ładowania (29 punktów).

– Rosnące zainteresowanie samochodami elektrycznymi w Polsce odzwierciedla europejską tendencję. W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż nowych samochodów ładowanych elektrycznie wzrosła w UE o 110 proc. – mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Maciej Mazur, dyrektor zarządzający Polskiego Stowarzyszenia Paliw Alternatywnych, dodaje, że potencjał rozwoju aut elektrycznych jest jednak dużo większy, niż odnotowywane w kolejnych miesiącach przyrosty.

– Liczymy, że wraz z uruchomieniem programów wsparcia finansowego, jak również wdrożeniem koniecznych zmian w ustawie o elektromobilności, dopiero w nadchodzących miesiącach zeroemisyjny transport będzie mógł się właściwie rozpędzić – mówi Maciej Mazur.

Elektryczne przyspieszenie
Elektryczne przyspieszenie
Mimo pandemii i wywołanego nią spowolnienia na rynku nowych aut elektryki sprzedają się lepiej. Wzrost zainteresowania autami na prąd w ujęciu rocznym przekracza w 2020 r 100 proc.
Adobe Stock