Auto do floty: Miejsce na podium

opublikowano: 10-08-2012, 13:50

Kia zrewolucjonizowała swoje produkty. Zmieniła podejście i opracowała nowy plan. Nie produkuje już tanich aut. Samochody są droższe i jakością nie ustępują nawet „Japończykom”. Bez kompleksów walczą o podium na całym rynku. Także w ciasnym segmencie A. Proszę Państwa: oto Kia Picanto.

Auto do floty: Kia Picanto

Zobacz więcej

Kia Picanto (fot. Kia)

Do twojej floty wybraliśmy…

Kię Picanto z pięciodrzwiowym nadwoziem, silnikiem 1,0 MPI i pakietem wyposażenia M za 31 490 zł.

Warto kupić, bo…

Nie myślałem, że kiedykolwiek to napiszę. To Kia… dlatego warto. 7 lat gwarancji (lub 150 tys. km). Jej warunki zostały doprecyzowane. Mniej jest niedomówień. Komfort resorowania i stabilność prowadzenia na zaskakująco wysokim poziomie. Do tego oszczędny silnik.

Trzeba pamiętać, że…

Co prawda lista dodatkowych opcji jest długa, ale ceny za dodatki wyższe niż u konkurencji. Trzycylindrowy silnik Picanto jest świetny, ale tylko w mieście. W żadnym podstawowym pakiecie wyposażenia nie ma ESP.

Czy wiesz, że…

Kię Picanto możesz przerobić na bardzo małe auto dostawcze. Taka operacja oczywiście kosztuje. Według cennika dopłata do dwuosobowej wersji ciężarowej to 1500 zł.

Silnik benzynowy

1,0 MPI. Trzycylindrowy, rzędowy,wolnossący. Dostępny wyłączniez 5-biegową manualną skrzynią.Napęd na przednią oś.

poj.998 ccmmoc69 KMmaksymalny moment obrotowy (przy 3,5 obr./min)95 Nmprzyspieszenie od 0 do 100 km/h 14,4 s

prędkość maksymalna 153 km/hspalanie: w mieście 5,4 l/100 kmpoza miastem 3,6 l/100 km

1,2 MPI. Czterocylindrowy,rzędowy, wolnossący. Dostępnyz 5-biegową manualną skrzynią lubczterostopniowym automatem.Napęd na przednią oś.

poj.1248 ccmmoc85 KMmaksymalny moment obrotowy (przy 4,0 obr./min)121 Nmprzyspieszenie od 0 do 100 km/h 11,4 s

z automatem13,4 s

prędkość maksymalna 171 km/hz automatem 163 km/hspalanie: w mieście 5,8 l/100 kmz automatem 6,7 l/100 kmpoza miastem 3,8 l/100 kmz automatem 4,5 l/100 km

Miejsce

Bagażnik ma 200 litrów.

Po złożeniu tylnej kanapy jego pojemność wzrasta do 918 l. Oczywiście, jeśli załadować Picanto po dach.

Wyposażenie

M. Sześć poduszek powietrznych (po dwie przednie, boczne i kurtyny), ABS, system wspomagania hamowania, przednie pasy z napinaczami, Isofix, światła do jazdy dziennej, elektryczne wspomaganie układu kierowniczego, zdalnie sterowany centralny zamek, alarm i immobiliser. Picanto „M” jest przygotowane do montażu radia (jest instalacja, cztery głośniki i antena), ale samego odtwarzacza brak. Są za to zderzaki w kolorze nadwozia oraz (tylko w wersji trzydrzwiowej) chromowana podwójna końcówka układu wydechowego. Fotel kierowcy, przednie pasy i wszystkie zagłówki regulowane na wysokość. Kierownica regulowana w jednej płaszczyźnie. Tylna kanapa dzielona i składana (60/40). Jest uchwyt na kubki i (dla wersji z manualną skrzynią biegów) wskaźnik optymalnego momentu zmiany przełożenia. Auto spoczywa na 14-calowych stalowych felgach (opony 165/60). Na zapasie – dojazdówka. Wyposażenie skromne, ale i cena niewygórowana. Trzydrzwiowe Picanto M kosztuje 29 900 zł, pięciodrzwiowe – 31 490 zł. Ten pakiet wyposażenia nie jest dostępny tylko ze słabszym – 69-konnym – silnikiem.

L. Dla zdecydowanych na słabszy silnik pakiet droższy o 2590 zł (dla zdecydowanych na słabszy silnik i wersję pięciodrzwiową o 3000 zł). Dla zwolenników mocniejszej jednostki wersja wyposażenia L jest podstawową. Co zawiera? To, co pakiet M, oraz: elektrycznie regulowane i podgrzewane lusterka w kolorze nadwozia, radioodtwarzacz CD z MP3 i portem USB oraz złączem AUX, zewnętrzne klamki pomalowane na kolor nadwozia. Pod siedzeniem pasażera – dodatkowy schowek, a w oparciach foteli – kieszenie. Jest też komputer pokładowy i „zestaw dla palących”, czyli zapalniczka i popielniczka. Ceny: najtańsze auto z tym pakietem – 32 490 zł (troje drzwi, silnik 1,0 MPI). Za najdroższe (pięcioro drzwi, silnik 1,2 MPI) trzeba zapłacić 36 490 zł.

XL. Ceny Picanto z tym pakietem wyposażenia startują od 37 990 zł (najsłabszy silnik, trzydrzwiowe nadwozie). We wnętrzu lista wyposażenia L wzbogacona o: światła do jazdy dziennej i tylne lampy wykonane w technologii LED, projekcyjne reflektory i czujnik zmierzchu. Dodatkowo przednie lampy przeciwmgłowe. System audio rozbudowany o dwa wysokotonowe głośniki i możliwość sterowania z koła kierownicy. Sama kierownica pokryta skórą, podobnie drążek zmiany biegów. Zewnętrzne i wewnętrzne klamki wykończone chromem. Jest klimatyzacja – manualna.

Małe miejskie wozidełko powinno być oszczędne, a nie dynamiczne. Stąd wybór silnika – 1,0 MPI. W ruchu miejskim radzi sobie bez kłopotów. Te zaczynają się na trasie. Ale tam nawet 85-konny silnik 1,2 MPI (również dostępny w Kii Picanto) nie będzie orłem. Rezygnujemy z dopłat za droższy pakiet wyposażenia. Pozostajemy przy najtańszym. Powód? Ponad 2,5 tys. zł to trochę dużo jak na opłatę za radio i elektrycznie sterowane lusterka. Odpuszczamy. Klimatyzacja (manualna) dostępna jest dopiero w najwyższym poziomie wyposażenia – XL. W naszym przypadku oznaczałoby to cenę auta 39 990zł. Za drogo. Poza tym obciążony sprężarką układu klimatyzacji silniczek 1,0 MPI straciłby sporo z dynamiki. A że nie ma jej za wiele, również odpuszczamy. Lista dodatkowych opcji jest długa, ale i droga. Na przykład ESP. By je mieć w Picanto, należy wykupić cały pakiet systemów (razem z kontrolą trakcji, aktywnymi zagłówkami, wspomaganiem ruszania na wzniesieniu itp.) – cena 1900 zł (przy wyposażeniu M) i 2200 zł (przy pozostałych pakietach – wtedy zestaw systemów jest bogatszy o poduszkę kolanową kierowcy). Mimo wszystko u konkurencji jest taniej. ESP w Skodzie CitiGo jest w standardzie, a we Fiacie Panda podobny „zestaw systemów” kosztuje 1500 zł.

Podobne u konkurencji*

Fiat Panda 1,2 69KM Fresh Skoda CitiGo 1,0 MPI 60 KM Active Toyota Aygo 1,0 VVT-i 68KM Sprint

*auta z tego samego segmentu, z takim samym rodzajem nadwozia, o podobnych osiągach i ze zbliżonym lub uboższym wyposażeniem. Ceny katalogowe (bez uwzględnienia promocji i rabatów).

31 990 zł 31 790 zł 34 400 zł

Jak kupić, jak zapłacić?

*Symulacja nie jest ofertą handlową.

Za gotówkę: 31 490 zł.

Na kredyt: miesięczna rata 619,85 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy. Kredyt samochodowy w banku BNP Paribas. Kwota kredytu – 25 192 zł. Roczne oprocentowanie rzeczywiste – 8,74 proc., prowizja jednorazowa – 1 proc. Nie ma obowiązku wykupienia ubezpieczenia. Zabezpieczeniem kredytu jest przewłaszczenie 49 proc. wartości samochodu na bank (lub sądowy zastaw rejestrowy) i cesja praw z polisy AC. Symulację – jako najkorzystniejszą na 7.08.2012 r. – przygotowali eksperci portalu Autoa.pl.

W leasingu: miesięczna rata 712 zł.

10 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 4,5 proc. Symulację przygotował Masterlease*. Wynajem (leasing z serwisem): miesięczna rata 613 zł.

10 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 32,7 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

Chevrolet Spark 1,0 68 KM „+” 29 990 zł Suzuki Alto 1,0 68KM Classic 32 900 zł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu