Autostradowy podatek mimo straty

Katarzyna KapczyńskaKatarzyna Kapczyńska
opublikowano: 2021-10-12 20:00

Autostrada Wielkopolska miała w 2020 r. 600 mln zł straty netto, ale należny podatek spółki został określony na prawie 30 mln zł. Największą daninę miało natomiast GTC.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • o ile wzrosły należne podatki autostradowych koncesjonariuszy za 2020 r.
  • jak można wyjaśnić podatek AWSA mimo miliardowych strat koncesjonariusza
  • który koncesjonariusz ma najwyższy należny CIT

Mimo ubiegłorocznego lockdownu, koncesjonariusze polskich autostrad wykazali w 2020 r. wyższy należny podatek niż w 2019 r., kiedy jeszcze nie mierzyli się ze skutkami pandemii COVID-19. Sięgnął on w sumie 131 mln zł, wobec 111 mln zł w 2019 r.

Ciekawe są zwłaszcza dane podatkowe Autostrady Wielkopolskiej (AWSA), koncesjonariusza A2 Nowy Tomyśl-Konin. W ubiegłym roku zanotowała 600 mln zł straty netto, a jej skumulowane straty za ubiegłe lata wynoszą 4,2 mld zł. Mimo straty określonej w sprawozdaniu finansowym, spółka wykazuje w deklaracjach CIT podatek od dochodu. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że suma przychodów AWSA za 2020 r. sięga 657,56 mln zł, suma dochodów wynosi 192,4 mln zł, podstawa opodatkowania 153,43 mln zł, a należny podatek blisko 30 mln zł. Za 2019 r. wynosił niespełna 20 mln zł.

Podatek dochodowy mimo strat?

- Różnica między wynikiem bilansowym i podatkowym wynika bezpośrednio z odmiennego założenia ustawodawcy przy tworzeniu przepisów prawa bilansowego i podatkowego. Ustawa o rachunkowości nakazuje ewidencjonowanie wszystkich operacji gospodarczych według zasady memoriałowej i jednocześnie zgodnie z zasadą ostrożnej wyceny. Natomiast prawo podatkowe podchodzi do tych samych zjawisk gospodarczych w inny sposób, szczególnie w zakresie rozpoznania przychodów i kosztów podatkowych, co w przypadku AWSA dotyczy traktowania kosztów finansowych związanych z finansowaniem projektu – mówi Anna Ciamciak, rzecznik koncesjonariusza.

Takie wytłumaczenie niewiele wyjaśnia. Jan Styliński, prezes Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa twierdzi, że kwestia finansów koncesjonariusza wiąże się z koniecznością pokrycia roszczeń skarbu państwa po przegranej w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczącej rozliczeń za bezpłatne przejazdy po A2 ciężarówek, których kierowcy mieli winiety. Chcąc wyjaśnić sprawę trzeba jednak cofnąć się kilka lat. W marcu 2018 r. AWSA – po przegranej w unijnym trybunale - przekazała na rachunek depozytowy Ministerstwa Finansów 1,38 mld zł. Kwota ta pozostanie w depozycie resortu finansów do czasu ostatecznego wyjaśnienia spornych kwestii. Na wpłatę do depozytu AWSA musiała zaciągnąć kredyt i utworzyć rezerwę. Już z informacji za 2018 r. wynikało, że wpływa ona na wynik finansowy, a na rozliczenia podatkowe nie.

Dochodowe autostrady w PPP

Siostrzana spółka AWSA, czyli AWSA II, koncesjonariusz odcinka Nowy Tomyśl-Świecko, który został zbudowany w modelu publiczno-prywatnego partnerstwa (PPP), ma zupełnie inne wyniki. Suma jej przychodów sięga, według danych z MF, 905,04 mln zł, a należny podatek 3,11 mln zł. Gdańsk Transport Company (GTC), który także w PPP zbudował odcinek autostrady A1 Gdańsk-Toruń, ma natomiast znacznie wyższy poziom należnego CIT. Przy sumie przychodów za 2020 r. przekraczającej 1,3 mld zł, sięga on 73,67 mln zł.

Przedstawiciele koncesjonariuszy nie komentują, skąd bierze tak znacząca różnica, mimo stawek myta na tym samym poziomie.

- GTC nie posiada informacji ani nie czuje się upoważniona do komentowania i porównywania sytuacji finansowej innych podmiotów gospodarczych – twierdzi Anna Kordecka, rzecznik prasowy GTC.

Anna Ciamciak informuje natomiast, że głównymi czynnikami kształtującymi podstawę opodatkowania AWSA II w danym roku są koszty finansowania dłużnego spółki i ciężkiego utrzymania autostrady oraz zróżnicowanie w czasie wynagrodzenia należnego koncesjonariuszowi z tytułu opłaty za dostępność, którą podmioty realizujące inwestycje autostradowe w PPP otrzymują z Krajowego Funduszu Drogowego.

Jan Styliński przypomina, że odcinek A2 biegnący do Świecka powstał przed EURO 2012, a cześć trasy A1 z Gdańska trafiła do eksploatacji znacznie wcześniej, co może wpływać na poziom amortyzacji, wysokość zadłużenia itp. czynniki mające znaczny wpływ na wyniki oraz należny podatek.

Udana końcówka koncesji

Duża efektywnością może pochwalić się Stalexport Autostrada Małopolska, zarządca A4 Kraków-Katowice, którego koncesja wygasa w 2027 r. Mimo spadku przychodów, podatek należny spółki zwiększył się z niespełna 20 mln zł w 2019 r. do ponad 25 mln zł w ubiegłym roku.