AXA i Liberty Direct rosną równo i szybko

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2012-12-28 00:00

Walka o drugie miejsce na rynku jest coraz bardziej zacięta. Pretendenci do pozycji lidera znów zremisowali.

Segment ubezpieczeń sprzedawanych za pośrednictwem internetu i telefonu śledził w tym roku z zapartym tchem rywalizację AXA Direct i Liberty Direct (LD). Obie firmy pierwszy i drugi kwartał tego roku kończyły ex aequo na drugim miejscu — z takim samym wynikiem sprzedażowym. Podobnie było w trzecim. AXA i LD wypracowały po 205 mln zł przypisu składki przy bardzo wysokiej dynamice. Dla AXA wzrost wyniósł 33 proc. w skali roku, a dla Liberty — 42 proc. W obu przypadkach jest to przede wszystkim zasługa rozwoju sprzedaży w modelu tradycyjnym.

— W ostatnim kwartale koncentrowaliśmy się na rozwoju sprzedaży przez multiagencje. Dzięki odpowiedniej alokacji wydatków reklamowych między telewizję, portale internetowe i porównywarki utrzymujemy też wysoką sprzedaż w kanale direct — wyjaśnia Rafał Karski, dyrektor sprzedaży i marketingu w Liberty Direct.

LD ma w sieci 4 tys. agentów. AXA nie podaje takich danych, ale także przyznaje, że rozbudowuje dystrybucjęprzez multiagencje, które generują coraz większą sprzedaż. W porównaniu z tymi dwiema firmami wieloletni lider rynku direct — Link4 — rozwija się bardzo powoli. Po trzech kwartałach jego przychody urosły o 7 proc. i wyniosły blisko 250 mln zł. Spółka walczy o zamknięcie roku na plusie, czego oczekuje jej brytyjski właściciel — grupa RSA.

W przyszłym roku na rynku direct pojawi się nowy gracz — AIG. Jak deklarowała niedawno Agnieszka Żołędziowska, szefowa AIG w Polsce, ubezpieczyciel zamierza uruchomić sprzedaż za pośrednictwem internetu i telefonu. Nie należy także skreślać innej platformy internetowej — Allianz Direct.

Została przejęta przez polską centralę firmy i może być szerzej wykorzystywana w sprzedaży polis. — W przyszłym roku rynek direct nadal będzie rósł szybciej niż cały rynek majątkowy, ale to nie oznacza, że nie odczuje kryzysu. Część firm będzie musiała przyciąć wydatki marketingowe, co będzie widać w wynikach sprzedaży — mówi Robert Sokołowski, szef Proamy. Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że w pierwszej połowie tego roku wartość sprzedaży w kanale direct wyniosła 600 mln zł.