Giełda w Tokio zakończyła tydzień spadkiem. Inwestorzy sprzedawali przede wszystkim akcje eksporterów, co wiązało się z niekorzystnymi danymi z amerykańskiego rynku pracy. Na pozostałych giełdach regionu panowały lepsze nastroje.
Wiadomość o wzroście bezrobocia w USA do najwyższego poziomu od dziewięciu lat postawiła pod znakiem zapytania szybkie nadejście ożywienia gospodarczego. Na japońskiej giełdzie wywołało to zwiększoną podaż akcji eksporterów. W dół poszły kursy m.in. Canona i Toyoty. Rynek przecenił mocno akcje Kyocery, działającej w branży półprzewodnikowej. Spółka ostrzegła, że odpis z tytułu spadku wartości jej zapasów może być w tym roku rozrachunkowym znaczący.
Udany finał sesji na giełdzie koreańskiej był przede wszystkim zasługą rosnącego popytu na akcje spółek motoryzacyjnych. Wyraźnie zdrożały papiery Hyundai Motor, KIA i Ssangyong. Władze koreańskie zdecydowały, że wobec 10 proc. spadku popytu na nowe auta wcześniej niż zakładano wprowadzą zmiany podatkowe, nakierowane na ożywienie rynku.
Na giełdzie tajwańskiej wciąż utrzymuje się popyt na akcje spółek branży komputerowej. To skutek środowego podniesienia rekomendacji Microsoftu przez Merrill Lynch. Analitycy uzasadniali swoją decyzję m.in. spodziewanym wzrostem popytu na PC-ty. W piątek na giełdzie tajwańskiej zdrożały akcje m.in. AU Optronics, największego miejscowego produceta płaskich monitorów, oraz Quanta, jednego z największych producentów notebooków.
MD