Nikkei 225 spadł o 1,9 proc., Hang Seng zniżkował o 0,7 proc., a Shanghai Composite stracił 1,6 proc.
Przyczyny spadków wciąż te same, co w poprzednich tygodniach – przewidywane schładzanie gospodarki przez Chiny oraz obawy o rozprzestrzenianie się kryzysu zadłużeniowego w Europie.
- Stopy procentowe w Chinach są wciąż zbyt niskie. Oni powinni znormalizować stopy wcześniej niż później. Inflacja w długim okresie szkodzi gospodarce – komentował Pauline Dan, główny zarządzający hongkońskiego Samsung Investment Trust.
Wciąż spadają notowania banków z Państwa Środka. Największy z nich, Industrial & Commercial Bank of China, stracił w Hongkongu 0,7 proc., a drugi co do wielkości, China Construction Bank, został przeceniony o 0,9 proc.