Wyjątkowo spokojny był koniec tygodnia na azjatyckich giełdach. Główne indeksy praktycznie nie zmieniły swych wartości. Powody do zadowolenia mieli przede wszystkim właściciele spółek komputerowych po drugim w ciągu dwóch tygodni podniesieniu prognoz sprzedaży przez amerykańskiego Intela. .
Mimo wzmocnienia spółek IT i motoryzacyjnych, japońskie indeksy nie zmieniły się. Piątek nie był bowiem udany dla telekomów. Tracił kurs NTT DoCoMo, który zapowiedział, że dynamika pozyskiwania nowych abonentów telefonii komórkowej spadnie w drugim półroczu. Jeszcze większym spadkiem zareagowały na tę informację wyceny mniejszych konkurentów DoCoMo: KDDI i Japan Telecom Holdings. Zyskiwali za to producenci aut. To efekt osłabienia jena, na które wpłynął spekulacje, że bank centralny będzie kupował dolary. Jen jest ostatnio wyjątkowo silny, co osłabia przychody spółek motoryzacyjnych. Dzięki spekulacjom, podrożała m.in. Honda, która 90 proc. zysku operacyjnego wypracowuje w USA.
Branża półprzewodników była ostatnio słabsza od spółek komputerowych, ale w piątek głównie na Tajwanie i Singapurze nadrobiła część strat. Popyt na producentów chipów wywołała kolejna podwyżka prognoz kwartalnych przez amerykańskiego Intela.
ONO