Azoty nie spoczną na laurach

Korzyści z konsolidacji spółek Grupy Azoty wyniosły 710 mln zł. Do 2020 r. można liczyć jeszcze na 100-150 mln zł

— Oszczędności wynikające z konsolidacji spółek chemicznych w ramach Grupy Azoty w latach 2011-17, według dość konserwatywnych szacunków, sięgnęły 710 mln zł. Ponadto do 2020 r. mamy ambicję, aby ta kwota wzrosła jeszcze o 100-150 mln zł — mówi Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty.

Zobacz więcej

Wojciech Wardacki, prezes Grupy Azoty Fot. Marek Wiśniewski

Największym beneficjentem są zakłady azotowe w Puławach.

Specjaliści z grupy oraz z firmy doradczej PwC wyodrębnili cztery zasadnicze obszary, w których synergie przyniosły korzyści finansowe. Najwięcej, bo aż 465 mln zł, dała optymalizacja w sferze zakupów, głównie surowców. Ponad 70 proc., czyli prawie 330 mln zł, przypadło na Puławy, a pozostałe zakłady skorzystały w mniejszym stopniu: Tarnów — 15 proc., Kędzierzyn-Koźle — 13 proc., a Police 5 proc.

Synergie produkcyjne, w tym m.in. ujednolicenie i skonsolidowanie polityki remontowej w ramach grupy, przyniosły około 170 mln zł oszczędności. Tu największym beneficjentem okazały się zakłady w Policach.

Korzyści wynikające z synergii logistycznych, w tym optymalizacje dotyczące parku wagonów, obiegu w jego ramach, a także zarządzania tzw. transportem bliskim i konsolidacji spółek bocznicowych, dały efekt w postaci 69 mln zł. Dwie trzecie tej kwoty przypadło na Tarnów, a 18 proc. na Puławy. Oszczędności w obrębie segmentu IT wyniosły około 6 mln zł.

— Oczekuję większych efektów w przyszłości i myślę, że trzeba zastanowić się nad dalszym prowadzeniem działań w tym obszarze — mówi Wojciech Wardacki.

Największym beneficjentem były tu Police, na które przypadła ponad połowa tej kwoty, na zakłady w Kędzierzynie- Koźlu — nieco ponad 30 proc., a na Tarnów — 17 proc.

— Można przyjąć, że efekt byłby większy, gdyby w procesie były także Puławy — mówi Wojciech Wardacki, dodając, że IT to obszar szczególnie ważny ze względu na cyberbezpieczeństwo.

Czy Grupa Azoty, która kontroluje 72 proc. polskiego rynku nawozów azotowych i prawie połowę wieloskładnikowych (tzw. NPK), chce nadal konsolidować chemię i byłaby zainteresowana przejęciem Anwilu, spółki, która w całości należy do Orlenu.

— Jesteśmy gotowi na to, by kontynuować proces integracji polskiej chemii, szczególnie obszaru nawozowego, zwłaszcza że mamy tu kompetencje, o czym świadczą efekty — mówi Wojciech Wardacki.

Prezes chwali się skuteczną walką z zagraniczną konkurencją w segmencie nawozowym — na skutek rozmów z firmami dystrybucyjnymi zrezygnowały one z oferowania produktów zza naszej wschodniej granicy.

— Oferujemy dystrybutorom nowe warunki umów, a niektórzy z nich, biorąc pod uwagę długoterminową współpracę z grupą, wycofują wsparcie dla dystrybucji nawozów rosyjskich. Grupa Azoty i firmy dystrybucyjne to równoprawni partnerzy — zapewnia szef chemicznego koncernu. © Ⓟ

Na rynku, na którym działa Grupa Azoty, utrzymają się główne tendencje z 2017 r. Wyniki spółki za 2018 r. powinny być więc podobne — uważają analitycy

Krystian Brymora, analityk DM BDM

Według wstępnych danych za 2017 r. oczyszczona EBITDA Grupy Azoty wzrosła o prawie 20 proc. rok do roku, a w samym czwartym kwartale o ok. 50 proc. rok do roku. Rynkowy lider — Yara — pokazał odpowiednio spadek wyniku o blisko 20 proc. w całym roku i ok. 15 proc. w ostatnim kwartale w porównaniu z ostatnim kwartałem 2016 r. W tym kontekście wyniki Grupy Azoty należy oceniać pozytywnie. Widać w nich wpływ dywersyfikacji produktowej. Przy słabszym segmencie nawozowym, głównie z uwagi na ponad 20-procentowy wzrost cen gazu, mieliśmy akurat świetną koniunkturę w tworzywach i chemii. Szacujemy, że segmenty te w zeszłym roku dały grubo ponad 0,5 mld zł EBITDA, a przecież historycznie to wyniki w tworzywach najmocniej obciążały spółkę.

Na temat samych oszczędności wynikających z konsolidacji trudno się wypowiadać, bo są one niepoliczalne dla kogoś z zewnątrz spółki. Historycznie w ostatniej dekadzie średnia sumaryczna EBITDA spółek tworzących obecną Grupę Azoty kształtowała się w okolicach 1 mld zł, a najwyższa ok. 1,8 mld zł. 2017 r. grupa zamknęła wynikiem 1,26 mld zł. Jeżeli chodzi o 2018 r., to po pierwszym kwartale widać,

że ceny gazu są wyższe od naszych pierwotnych oczekiwań i dalej zwyżkują, choć w niskim jak na ostatnie kwartały tempie do 5 proc. w stosunku rocznym. Wynika to w dużej mierze z pogody. W związku z pogodą sezon nawozowy także nie jest typowy. Mrozy opóźniły aktywność rolników. Natomiast w tworzywach sztucznych i chemii otoczenie było jeszcze lepsze niż w czwartym kwartale 2017 r. Zakładam, że ubiegłoroczne wyniki ciężko będzie powtórzyć, ale skala odchylenia nie powinna być duża. Tendencje w strukturze wyników powinny być podobne, czyli słabsze nawozy z mocnymi tworzywami i chemią. © Ⓟ

Dominik niszcz, analityk Raiffeisena

Biorąc pod uwagę to, że łączny zysk operacyjny Grupy Azoty w latach 2012-17 wyniósł prawie 3,5 mld zł, to kwota 710 mln zł korzyści z konsolidacji robi wrażenie. Jednak jeśli zestawimy ją z przychodami w wysokości 55 mld zł, wpływ na marżę nie jest już tak duży, jak bywa w procesach akwizycyjnych w sektorze. Trudno z zewnątrz ocenić, jak wiele procesów zostało maksymalnie zoptymalizowanych i czy wszystkie oszczędności były związane z konsolidacją spółek, a nie z usprawnieniami efektywności, które trwały również w oddzielnie funkcjonujących podmiotach.

Zakładam, że jest jeszcze kilka obszarów, w których można zwiększyć synergie i uprościć zarządzanie grupą — będzie to jedno z wyzwań stojących przed zarządem w najbliższych latach, szczególnie że spółka działa na globalnym rynku i musi ciągle zwiększać swoją konkurencyjność. Mogą to być np. funkcje wsparcia w poszczególnych spółkach z grupy czy dalsze usprawnienie logistyki i zarządzania kapitałem pracującym. Nie spodziewam się jednak, że będą to zmiany mogące istotnie wpłynąć na wyniki spółki w krótkim okresie.

Wyniki za 2017 r. charakteryzowały się wysoką dynamiką zwyżek przede wszystkim dzięki segmentowi tworzyw. Zakładam, że jest szansa na poprawę wyników w tym segmencie także w 2018 r. dzięki uruchomieniu mocy produkcyjnych poliamidu. Mocna jest też sytuacja w chemii (biel tytanowa, oxo). Niestety sytuacja w najważniejszym segmencie, czyli w nawozach, ciągle nie poprawia się na globalnych rynkach, a w Polsce spółkę dotknęły rekordowo wysokie ceny gazu w marcu. Może to spowodować nieco gorszy początek roku w stosunku do 2017 r. i poprawę dopiero w kolejnych kwartałach. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Azoty nie spoczną na laurach