Manifestacja "Solidarności" dotarła pod gmach Kancelarii Premiera. Tam manifestanci zamierzają złozyć petycję.
Na ulicach Warszawy przeciwko polityce społeczno - gospodarczej rządu protestują miedzy innymi górnicy i hutnicy ze Śląska, którzy stanowią najliczniejszą grupę, a także kolejarze.
Do stolicy przyjechało kilka tysięcy związkowców, według organizatorów jest ich 5 tysięcy. Przewodniczący "Solidaności" Janusz Śniadek powiedział, że rządowi Leszka Millera udało się doprowadzić do zjednoczenia całego ruchu związkowego.