Do szybszego rozwoju gospodarka potrzebuje inwestycji, których nie ma, gdyż obecnie wzrost produkcji przemysłowej generowany jest głównie przez eksport, uważa członek Rady Polityki Pieniężnej (RPP) Cezary Józefiak. Mimo to uzyskanie 3,5% dynamiki PKB w tym roku jest jego zdaniem możliwe.
„Jak się zdaje, produkcję przemysłową wciąż popycha eksport, a nie popyt inwestycyjny przedsiębiorstw i to jest ta słabość. Oczywiście nie jest źle, że eksport rośnie. Ale potrzebny jest popyt inwestycyjny przedsiębiorstw, gdyż daje on wzrost potencjału” – powiedział agencji ISB Józefiak.
Dynamika nakładów inwestycyjnych po ośmiu miesiącach tego roku jest wciąż ujemna, ale z miesiąca na miesiąc wyraźnie wzrasta, poinformował we wtorek rząd.
W sierpniu produkcja przemysłowa wzrosła o 5,8% w ujęciu rocznym, przy najwyższym tempie wzrostu w przetwórstwie przemysłowym. Natomiast produkcja budowlano-montażowa spadła o 3,0% r/r. Oczekiwania rynku były nieco wyższe i mówiły o wzroście o ponad 7,0% r/r.
„Ciągle jest możliwe, aby wzrost gospodarczy wyniósł 3,5% w tym roku, ale wciąż jest to ciągnione bądź przez popyt konsumpcyjny, bądź przez zagraniczny. A przy naszym bezrobociu, wzrost gospodarczy potrzebuje tworzenia nowych mocy wytwórczych” – powiedział także Józefiak.
„Dane są dobre, ale wciąż czekamy na to, co nie jest poprawą koniunkturalnego falowania, ale na coś, co podnosi trend” – dodał.
Wicepremier ds. gospodarczych Jerzy Hausner powiedział we wtorek, że wzrost gospodarczy w pierwszym półroczu przekroczył 3,0% i nie jest wykluczone, że w całym roku przekroczy 3,5%, co jest zapisane w budżecie. (ISB)
pk/bb