Narodowy Bank Polski (NBP) rozmawia z Ministerstwem Finansów na temat potencjalnego wykorzystania części rezerw dewizowych na aktywne zarządzanie długiem zagranicznym Polski, powiedział w czwartek prezes NBP Leszek Balcerowicz.
"W tej kwestii jesteśmy w kontakcie. Wszystko to, co służy umacnianiu się stabilności polskiej gospodarki, jest chętnie widziane przez bank centralny" - powiedział Balcerowicz na konferencji "Konkurencyjność polskiego sektora bankowego".
Prezes NBP przypomniał, że to ze wspólnej inicjatywy banku centralnego i resortu finansów został wykupiony dług brazylijski.
Pod koniec października 2001 roku Polska podpisała umowę z Brazylią, na mocy której dokonano, za zgodą Klubu Paryskiego, przedterminowej spłaty długu o wartości nominalnej 3,32 mld dolarów za 2,46 mld dolarów.
"Rezerwy walutowe są bardzo ważnym stabilizatorem, szczególnie w okresie wzmożonej niepewności. Pracują też, przynosząc dochody do budżetu" - powiedział także Balcerowicz.
Jednocześnie Balcerowicz zaznaczył, że działania, które naruszałyby standardy międzynarodowe, nie mogłyby być akceptowane przez NBP.
"NBP nie może i nie zgodzi się na ruchy, które łamałyby światowe standardy i które w żadnej mierze nie rozwiązywałyby trwale problemów finansów publicznych" - powiedział prezes NBP.
Przedstawiciele banku centralnego wielokrotnie opowiadali się przeciwko propozycji ministra finansów Grzegorza Kołodki, by rezerwa rewaluacyjna została w jednej trzeciej rozwiązana, a pozyskane środki wykorzystane na współfinansowanie wpłat do budżetu unijnego. Rezerwa ta, wynosząca obecnie ok. 27 mld zł, jest zapisem księgowym różnicy między średnim kursem, po jakim bank centralny skupował waluty, a ich obecnym kursem.
Prezes NBP podtrzymał prognozę wzrostu PKB o 2,5% w 2003 roku wobec 1,3% w 2002 roku. Minister finansów podtrzymał niedawno budżetową prognozę 3,5-procentowego wzrostu gospodarczego w tym roku. (ISB)
ks/tom