ISB: niski popyt wywołał spadek inflacji do 3,5 proc.

Paweł Kubisiak
opublikowano: 2002-02-15 19:20

Inflacja w styczniu wyniosła 3,5% w ujęciu rocznym, czyli na poziomie dolnej granicy oczekiwań, oraz 0,8% w ujęciu miesięcznym. Zdaniem analityków tak niski poziom inflacji spowodowany jest niskim popytem wewnętrznym, co może wskazywać na dalsze osłabienie tempa wzrostu PKB.

Analitycy sondowani przez ISB spodziewali się, że inflacja w styczniu wyniosła 3,6-3,9% r/r wobec 3,6% r/r w grudniu. Jako główne przyczyny wzrostu inflacji wymieniali sezonowy wzrost cen żywności, a w szczególności owoców i warzyw oraz podwyżkę cen urzędowych zwłaszcza dotyczących opłat związanych z utrzymaniem mieszkań.

„Wzrost cen o 0,8% w styczniu spowodowany jest czynnikami przejściowymi: wzrostem cen owoców i warzyw oraz wzrostem cen kontrolowanych i podatków, opłat komunalnych” - powiedział Iwona Pugacewicz-Kowalska, ekonomista Pekao SA

„Rynek oczekiwał, że wskaźnik inflacji rok do roku w styczniu w najlepszym przypadku się ustabilizuje lub lekko pójdzie do góry (...) jest to niepokojące, gdyż styczeń jest miesiącem, który ze swojej natury ma sezonowy wzrost cen, administracyjnych i akcyzy, co się tym razem nie przełożyło na wzrost wskaźnika inflacji ze swojej natury” – powiedział Przemysław Remin, ekonomista Raiffeisen Bank Polska.

Według Remina również silna złotówka miała znaczący wpływ na niską inflację „Złoty był silny, przez co dużo towarów zostałoby zaimportowanych po niskich cenach. Teraz te towary mogą być one sprzedawane po niskich cenach” - powiedział.

„Oznacza to dalszy spadek popytu krajowego, ponieważ to brak popytu na towary trzyma ceny na niskim poziomie” – dodał.

Pugacewicz-Kowalska zwróciła uwagę na bardzo niski poziom popytu wewnętrznego, który hamuje wzrost cen w Polsce. Szczególnie widoczne jest to w przypadku cen odzieży obuwia, które spadły w ciągu stycznia o 0,3% , a w czasie ostatnich 12 miesięcy o 0,1%. To właśnie niski popyt spowodował również, że wzrost opłat komunalnych nie był duży.

„W podstawowej prognozie zapisaliśmy, że PKB wzrośnie w IV kw. o 0,5%, w I kwartale o 0,3%, zaś 0,1% w II kwartale” - powiedziała Pugacewicz-Kowalska. Analitycy Pekao uważają, że w związku z dalszym spowolnieniem gospodarczym inflacja w II i III kwartale utrzyma się na poziomie 3-4%, zaś na koniec roku wzrośnie do 5,3%

„Najniższej inflacji w całym roku 2002 spodziewam się w maju, kiedy ukształtuje się ona na poziomie 2,0%. Od czerwca nastąpi odbicie do 2,7% aż do 4,7% na koniec roku” – powiedział Remin.

Wzrost inflacji na koniec roku ma być związany z ożywieniem gospodarczym w Polsce i na świecie, wytłumaczyła Pugacewicz-Kowalska.