ISB: zmiana ustawy o NBP to ostateczność - Borowski

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-03-28 10:40

Nowelizacja ustawy o Narodowym Banku Polskim (NBP) byłaby ostatecznością, do której można się odwołać tylko wtedy, gdy zawiodą wszelkie próby porozumienia rządu z Radą Polityki Pieniężnej (RPP), powiedział w czwartek Marszałek Sejmu Marek Borowski, odnosząc się do wezwania Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL), by uruchomić procedurę nowelizacji ustawy o NBP.

Po tym, jak w środę RPP - wbrew nawoływaniom rządu i prezydenta - nie obniżyła stóp procentowych, PSL poprosiło Borowskiego o wniesienie do porządku obrad Sejmu firmowanej przez PSL i Unię Pracy (UP) nowelizacji ustawy o NBP. Nowelizacja ta przewiduje zwiększenie liczby członków RPP o 6 osób do 15 oraz rozszerzenie kompetencji RPP o dbałość o wzrost gospodarczy i stopę bezrobocia.

"Trzeba się zawsze zastanawiać nad tym, czy lekarstwo, które się chce zastosować, np. zmiana ustawy o RPP, nie będzie groźniejsze od samej choroby" - powiedział Borowski w wywiadzie dla radiowych "Sygnałów Dnia".

"To jest jakaś ostateczność, która może być podjęta wtedy, kiedy wszyscy wokół mają świadomość, że nie ma możliwości żadnego porozumienia się, że wszystko zmierza ku przepaści" - dodał.

Poza tym, trzeba zbadać skutki - nie prawne, ale ekonomiczne - takiego posunięcia, podkreślił.

Powiedział przy tym, że podobnie jak rząd i "większość poważnych ekonomistów" uważa środową decyzję RPP za rozczarowującą.

Na pytanie, czy Sejm zajmie się ustawą, Marszałek odpowiedział: "Ja mam zasadę rozważnego podchodzenia do takich poważnych kwestii. Po drugie, we wszystkim, co robisz, patrzaj końca. Mamy przed sobą trochę czasu. Rząd jeszcze będzie na ten temat dyskutował. Z prezydentem trzeba również nawiązać kontakt w tej sprawie".

Przypomniał, że Prezydent Aleksander Kwaśniewski sprzeciwia się zmianom w ustawie o NBP, ale także oczekiwał obniżki stóp procentowych w marcu.

"Ja przede wszystkim podtrzymuję propozycję dialogu. Musi nastąpić porozumienie celów, może rocznych celów. Trzeba określić, czego można spodziewać się po RPP w ciągu całego roku. Myślę, że kontakt, spotkanie między rządem a RPP jest konieczne" - skonkludował.

Rząd uzależnia powodzenie programu gospodarczego na najbliższe lata od obniżek stóp, które jego zdaniem spowodują ożywienie gospodarcze.

Ostatnia obniżka stóp procentowych miała miejsce w styczniu, kiedy to RPP obniżyła stopę interwencyjną o 150 pb do 10,0%, lombardową o 200 pb do 13,5% i stopę redyskonta weksli o 200 pb do 12,0%. RPP obniżyła też stopę oprocentowania lokaty terminowej przyjmowanej od banków przez NBP o 100 pb do 6,5%. W ciągu ostatnich 13 miesięcy podstawowa stopa rynku (referencyjna) została obniżona o 900 punktów bazowych.