Europejski Bank Centralny podniósł swoje prognozy inflacji na obecny i przyszły rok - poinformowały w poniedziałek źródła zbliżone do EBC.
Nowa ocena ogranicza pole manewru banku w zakresie redukcji stóp procentowych po trzech obniżkach przeprowadzonych w okresie minionych dziewięciu miesięcy - podkreślają specjaliści.
EBC uważa, że inflacja w 12 krajach strefy euro wyniesie w przyszłym roku średnio 1,6 proc. Poprzednio bank prognozował wskaźnik inflacji na poziomie 1,3 proc.
Na ten rok bank z siedzibą we Frankfurcie zwiększył szacunki inflacji do 2,1 proc., wobec 2,0 proc., prognozowanych w połowie czerwca.
Rosnące ceny energii, spotęgowane przez 7-proc. spadek wartości euro wobec dolara od maja tego roku, mogły popchnąć inflację w Eurolandzie powyżej limitu banku po raz pierwszy od czterech miesięcy. Limit wynosi 2 proc.
Bank obniżył również prognozę wzrostu gospodarczego w krajach Dwunastki.
Europejski Bank Centralny publikuje swoje szacunki wzrostu gospodarczego i inflacji tylko dwa razy w roku, w czerwcu i w grudniu. Obecne założenia są wynikiem obliczeń sporządzanych przez pracowników EBC oraz pozostałych 12 banków centralnych.
"Przeciętne tempo wzrostu w Europie będzie w 2003 roku rozczarowujące. Do materializacji ożywienia ma dojść w 2004 roku" - powiedział reporterom w poniedziałek gubernator Banku Francji i przyszły szef EBC, Jean-Claude Trichet, który przebywał w Bazylei na spotkaniu szefów banków centralnych G-10.