PAP: Orłowski - rząd jest niekonsekwentny ws. podatków

opublikowano: 2003-08-25 14:53

Doradca ekonomiczny prezydenta Witold Orłowski ocenił w poniedziałek, że przesunięcie terminu wprowadzenia jednolitego, 19 proc. podatku dla wszystkich przedsiębiorstw z 2004 roku na 2005 rok jest wyrazem braku konsekwencji obecnego rządu.

„Jeśli oferuje się przedsiębiorstwom możliwość wprowadzenia niższych podatków, to należy stanąć na głowie, aby tę obietnicę w rozsądnym terminie zrealizować" - powiedział dziennikarzom Orłowski po uroczystości 85-lecia Głównego Urzędu Statystycznego.

Wiceminister finansów Halina Wasilewska-Trenkner ujawniła "Rzeczpospolitej", że w przygotowywanym projekcie ustawy budżetowej na przyszły rok zakłada się, iż przedsiębiorcy rozliczający się według PIT nadal będą płacili podatek według stawek 19, 30 i 40 proc., a nie maksymalnie 19 proc. Wprowadzenie zaś jednolitej stawki dla wszystkich przedsiębiorstw jest możliwe od 2005 roku. Wcześniej premier Leszek Miller deklarował, że zrobi wszystko, by ta propozycja została przyjęta.

Według Orłowskiego resort finansów "nie jest w stanie zrealizować w 2004 roku obniżenia podatków dla przedsiębiorstw, ale nie dobra jest sytuacja, kiedy najpierw stwarza się przedsiębiorcom pewne nadzieje, a potem te nadzieje nie są spełniane".

Przypomniał, że podobnie było z podatkiem CIT dla dużych przedsiębiorstw.

"Kiedy jakiś czas temu okazało się, że CIT nie będzie wynosił 24 proc. tylko 27 proc., to rozgoryczenie było większe z samego powodu wycofania się z obietnic niż z samej wysokości podatku" - powiedział.