Prezes Narodowego Banku Polskiego Leszek Balcerowicz, pytany przez PAP o to, co sądzi o propozycji wprowadzenia podatku liniowego, powiedział, że ogólna koncepcja jest słuszna, ale nie może wypowiadać się co do szczegółów, bo ich nie zna.
Premier Leszek Miller zaproponował podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Krajowej SLD, aby koordynatorem polityki gospodarczej został minister gospodarki. Premier wystąpił również z propozycją rozważenia podatku liniowego.
Balcerowicz przypomniał, że sam jest zwolennikiem wprowadzenia podatku liniowego jako najbardziej przejrzystego i sprawiedliwego.
"Jak wiadomo, nie zdołałem przekonać do swojej propozycji" - powiedział we wtorek Balcerowicz.
Na temat propozycji premiera Millera nie chciał jednak mówić, ponieważ nie zna jej szczegółów.
Zdaniem resortu finansów, wprowadzenie 18-proc. podatku liniowego z kwotą wolną od podatku w wysokości 4000 zł, nad którymi pracuje rząd, nie byłoby neutralne dla budżetu. Wiązałoby się z utratą wpływów budżetowych na poziomie 10 mld zł. Aby osiągnąć zaplanowane na 2004 rok wpływy, stawka musiałaby wynieść ok. 21,5 proc.
We wtorek w Warszawie Balcerowicz podpisał umowę między Komisją Nadzoru Bankowego a Komisją Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, którą reprezentował Jan Monkiewicz.
Zdaniem Leszka Balcerowicza, porozumienie to ułatwi nadzorowanie instytucji finansowych oraz ich kontrolę.