Rada nadzorcza PKN Orlen zapoznała się ze sprawozdaniem zarządu o przebiegu wewnętrznego postępowania wyjaśniającego w sprawie zarzutów o zaangażowaniu spółki w przekazanie do mediów nieprawdziwych informacji - poinformował we wtorek PAP p.o. rzecznika prasowego PKN Orlen Krzysztof Mikołajczyk.
"W trakcie dzisiejszego posiedzenia zarząd przedstawił radzie nadzorczej sprawozdanie z prac zespołu powołanego do przeprowadzenia wewnętrznego postępowania wyjaśniającego, czy spółka była zaangażowana w przekazaniu do mediów nieprawdziwych informacji. Postępowanie wyjaśniające trwa nadal, a wypływające z niego wnioski będą przedstawione przez zarząd radzie nadzorczej po zakończeniu prac zespołu" - napisał w komunikacie p.o. rzecznika prasowego PKN Orlen.
Podał zarazem, iż sprawa informacji PAP z 15 maja tego roku o rzekomym zamknięciu przetargu na zakup Rafinerii Gdańskiej była już przedmiotem obrad rady nadzorczej w czerwcu i lipcu tego roku, podczas których zarząd przedstawił stosowne wyjaśnienia.
Na początku czerwca Komisja Papierów Wartościowych i Giełd zwróciła się do PAP o wyjaśnienie okoliczności publikacji informacji z 15 maja o godz. 13.03, której towarzyszył spadek kursu akcji PKN Orlen. Tego dnia PAP uzyskała od źródła informację, iż Nafta Polska, prowadząca przetarg na 75 proc. akcji Rafinerii Gdańskiej, podjęła decyzję o jego anulowaniu.
Informację tę zdementowała po około godzinie Nafta Polska, o czym poinformowała PAP.
Na początku sierpnia tygodnik "Newsweek" zasugerował, że wysocy przedstawiciele PKN Orlen na spotkaniu w warszawskiej siedzibie spółki 15 maja postanowili podać mediom nieprawdziwą informację o losach przetargu na Rafinerię Gdańską, chcąc wymusić na ministrze Skarbu Państwa rozstrzygnięcie pozytywne dla koncernu.
W ostatnim numerze "Orlen Ekspresu", wewnętrznej gazety PKN Orlen, opublikowano oświadczenie p.o. rzecznika prasowego koncernu Krzysztofa Mikołajczyka, w którym zaprzeczył on zarzutom "Newsweeka".
Wyjaśnienia złożyli uczestnicy opisywanego przez +Newsweek+ spotkania z 15 maja br. W oświadczeniach wszyscy potwierdzili fakt odbycia takiego spotkania. Oświadczyli, że jego temat dotyczył szeroko pojętej działalności PR i nie miał nic wspólnego z treściami opisywanymi w tygodniku. Uczestnicy spotkania podkreślili także, iż w jego trakcie nie podjęto żadnych ustaleń, dotyczących przekazania do mediów jakichkolwiek informacji dotyczących opisywanej w +Newsweeku+ sprawy. Żaden z uczestników nie kontaktował się przed spotkaniem ani w jego trakcie z prezesem zarządu koncernu i nie otrzymywał od niego żadnych instrukcji" - napisał w oświadczeniu Mikołajczyk.
W sprawie podejrzenia o manipulowanie kursem akcji PKN Orlen związanym z przeciekiem na temat przetargu na Rafinerię Gdańską postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.