Kurs Banku Austria Creditanstalt podczas ostatnich sesji wspiął się w końcu ponad maksima cenowe ustanowione w październiku na giełdach w Warszawie i Wiedniu. Choć na GPW popyt na akcje największego austriackiego banku ostatnio nie słabnie, na giełdzie we Wiedniu inwestorzy są bardziej wstrzemięźliwi.
Listopad nie zapisze się dobrze w pamięci inwestorów posiadających akcje BA CA. Zarówno w Warszawie, jak i w Wiedniu kurs spółki spadał po osiągnięciu historycznego maksimum na sesji 31 października. W Wiedniu było to 37,48 EUR, a w Warszawie 176 zł. Przecena akcji BA CA zakończyła się 20 listopada. Od tego czasu ich cena rośnie niezmiennie na obu rynkach. W Wiedniu kurs BA CA ustanowił kolejny rekord na ostatniej sesji listopada. W Warszawie na pierwszej sesji grudnia.
W trakcie wtorkowych notowań kurs BA CA znów sięgał rekordowego poziomu — za akcję płacono nawet 182,5 zł. W Wiedniu było gorzej. Pierwsza cześć notowań upłynęła pod znakiem realizacji zysków. Finisz sesji był jednak udany i za akcję BA CA płacono 39,15 EUR. Kto nie pozbył się papierów spółki w listopadzie, mógł więc zarobić na akcjach BA CA od ich debiutu na GPW prawie 20 proc.