Babeczki i muffiny w Lublinie wychodzą spod ręki artystki

Magdalena Mastykarz
16-07-2014, 00:00

Pomysł na biznes: Cukiernictwo może urosnąć do rangi sztuki — przekonuje właścicielka Katie’s Cupcake. W rozwinięciu skrzydeł pomogła jej unijna dotacja

Gdy Katarzyna Wójcik w 2012 r. przymierzała się do otwarcia Katie’s Cupcake — pierwszej w województwie lubelskim cukierni z muffinami i angielskimi tortami — wiele osób odradzało jej ten pomysł. Przeniesiona z Zachodu do Warszawy moda na donuty, cupcakes i lukier plastyczny dopiero powoli przenosiła się do innych, większych miast Polski. Katarzyna Wójcik postanowiła jednak zaryzykować i zrealizować marzenie o miejscu, w którym będzie nie tylko słodko, ale też kolorowo, kreatywnie i inspirująco.

SZTUKA Z CUKRU: Katarzyna Wójcik, założycielka Katie’s Cupcake, jest przekonana, że od konkurencji odróżnia ją przede wszystkim traktowanie wyrobów cukierniczych jak artystycznego rękodzieła. [FOT.WOJCIECH JARGIŁO]
Zobacz więcej

SZTUKA Z CUKRU: Katarzyna Wójcik, założycielka Katie’s Cupcake, jest przekonana, że od konkurencji odróżnia ją przede wszystkim traktowanie wyrobów cukierniczych jak artystycznego rękodzieła. [FOT.WOJCIECH JARGIŁO]

Unijne wsparcie

Jako że założycielka Katie’s Cupcake z profesjonalnym cukiernictwem nie miała wcześniej styczności, swój biznes musiała zbudować od podstaw. — Potrzebne było wszystko: lokal, receptury, dostawcy, pracownicy, mnóstwo sprzętu, wyposażenie, towar bardzo trudno dostępny w Polsce, reklama — wylicza Katarzyna Wójcik. Początkowa inwestycja pochłonęła blisko 200 tys. zł. Część pieniędzy udało się pozyskać z Unii Europejskiej z projektu „Bądź aktywny — zostań przedsiębiorcą” realizowanego przez Lubelską

Szkołę Biznesu w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki Priorytet VI „Rynek pracy otwarty dla wszystkich”, Działanie 6.2 „Wsparcie oraz promocja przedsiębiorczości i samozatrudnienia”. Otrzymała 40 tys. zł na start, a dodatkowo wsparcie pomostowe w wysokości 7 tys. zł wypłacane w transzach przez kolejne pół roku.

100 proc. hand made

Przeczucie Katarzyny Wójcik o możliwości powodzenia słodkiego biznesu okazało się trafione — w pierwszych miesiącach muffiniarnia stała się rentowna. W drugim roku działalność zanotowała chwilowy spadek zainteresowania, jednak obecnie notuje ciągły wzrost liczby klientów — o ok. 3 proc. miesięcznie. Katie’s Cupcake oferuje wyroby cukiernicze wzorowane głównie na produktach angielskich i amerykańskich. — Przygotowujemy muffiny, cupcakes, torty angielskie, amerykańskie ciastka cookies, kolorowe bezy, ręcznie dekorowane kruche ciasteczka, whoopie pies, słodki stół i wiele innych — opowiada właścicielka cukierni. Wszystkie produkty są od początku do końca robione przez Katarzynę Wójcik — jak sama reklamuje swoją ofertę, jest ona 100 proc. hand made. Cukiernia jest również otwarta na pomysły klientów, którzy mogą zamówić muffiny spersonalizowane. Chętnych na wypieki artystyczne nie brakuje — bywa, że miesięcznie sprzedaje się nawet 10 tys. babeczek.

— Gdy zamówień jest więcej, pomaga mi mąż, który poza tym odpowiada za zaopatrzenie oraz kontaktuje się z dostawcami i współpracownikami. Zatrudniamy też dwie osoby do sprzedaży i kontaktu z klientami, a niebawem nasz zespół jeszcze się powiększy — opowiada Katarzyna Wójcik, która pracuje obecnie nad rozbudową muffiniarni znajdującej się na Starym Mieście w Lublinie.

Nie tylko w kraju

Stacjonarnie są dostępni na razie tylko w Lublinie, online działają w całej Polsce.

— Najwięcej zamówień mamy z województwa lubelskiego, ale bywają też zlecenia z innych regionów. Wieść o nas dociera coraz dalej, nawet za granicę. Wykonaliśmy niedawno bardzo elegancki słodki stół w Belgii. Klienci przyjechali specjalnie do Polski, żeby osobiście omówić szczegóły zlecenia — opowiada właścicielka Katie’s Cupcake.

Na początku działalności Katarzyna Wójcik przewidywała, że jej klientami będą przede wszystkim kobiety i rodziny z dziećmi, szybko jednak okazało się, że amatorami kolorowych muffinów są również mężczyźni, a oferta może być kierowana także do firm, które organizują różnego rodzaju spotkania biznesowe i eventy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Mastykarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Babeczki i muffiny w Lublinie wychodzą spod ręki artystki