Wyraźny lider i daleko za nim peleton, co jakiś czas rozrywany próbami ucieczki — tak wygląda polski rynek dystrybucji spożywczej, po tym jak Eurocash przejął Tradis, hurtowe ramię Emperii. Kupujący miał w ubiegłym roku 9,98 mld zł przychodów, kupowany — ponad 5 mld zł. Siły na pościg za głównym graczem zbiera m.in. Leszek Bać, właściciel i prezes rzeszowskiego Bać- Polu. Zeszłoroczne przychody jego grupy przekroczyły nieznacznie 1 mld zł.
— Zaczęliśmy na Podkarpaciu i dziś działamy niemal w całym kraju. Już niedługo zaczną działać centra dystrybucyjne w Łodzi i Katowicach. Ruszamy też z nowym projektem, związanym z otwarciem dystrybucji na Pomorzu — mówi Leszek Bać.
Nowe oddziały szybko się przydadzą — Bać-Pol w ubiegłym tygodniu podpisał umowę o współpracy z LD Holding, operatorem 1400 franczyzowych sklepów pod szyldami Livio, eLDe i Sieć 34. To spółka wchodząca w skład grupy kapitałowej upadłego Bomi — kontrolowana przez Rabat Service, dystrybucyjne ramię grupy, które także musiało złożyć wniosek o upadłość, gdy banki wypowiedziały sieci delikatesów umowy kredytowe. Franczyzowe sklepy stanęły przed widmem pustych półek.
— W tej sytuacji musieliśmy zagwarantować sklepom regularne, pewne dostawy. Bać-Pol zaoferował nam dobre warunki i stanie się głównym dostawcą naszych sklepów. To współpraca, nie przejęcie, naszym właścicielem pozostaje Rabat — mówi Robert Paździor, prezes LD Holdingu.
Bać-Pol — poza aktywną dystrybucją i handlem w halach cash & carry — sam również buduje dwie sieci franczyzowe. W skład pierwszej wchodzą 142 sklepy spożywcze Słoneczko. Druga to rozwijany na holenderskiej licencji SPAR. Dziś w Polsce sklepów z tym logo jest 86. Setny ma być otwarty w październiku. Tymczasem globalnie SPAR ma aż 12 tys. placówek w 34 krajach.
— Chcemy przyłączać do sieci SPAR jeden sklep tygodniowo, czyli 50 sklepów rocznie. Staramy się wybierać takie lokalizacje, by sklepy franczyzowe nie konkurowały z naszymi klientami — mówi Leszek Bać.
Jak informuje prezes Bać-Pol, SPAR ma stworzyć sieć, „która będzie w stanie z sukcesem konkurować z każdym”. A konkurentów nie brakuje — na czele z Eurocashem, który we franczyzieDelikatesy Centrum ma ok. 700 placówek, powierzchniowo porównywalnych ze SPAR. Choć na walkę z kilkunastokrotnie większym przeciwnikiem potrzebne będą pieniądze, prezes Bać-Polu deklaruje, że nie szuka inwestorów, a tych, którzy szukają jego, odprawia z kwitkiem.
— Nie planuję sprzedawać firmy, wprowadzać jej na giełdę albo dzielić się kontrolą nad nią. Jeszcze kilka lat wcześniej rozważałem taki scenariusz. Teraz uważam, że rynek dystrybucyjny zaczyna się stabilizować i dalej zajdziemy samodzielnie, dzięki współpracy z naszymi klientami i dostawcami — mówi Leszek Bać. Prezes dystrybutora zapewnia, że „z finansowaniem inwestycji nie będzie problemów”.
— Będę dążył do tego, żeby Bać-Pol konsekwentnie zmniejszał zadłużenie w bankach. Jeśli na realizację jakiegoś przedsięwzięcia będę potrzebował większego kapitału, jestem pewien, że znajdę partnerów wśród polskich przedsiębiorców — przekonuje prezes Bać-Polu.