Balcerowicz: Eureko i BIG BG kupiły akcje PZU za własne środki

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 21-03-2005, 18:21

Ekspertyzy Narodowego Banku Polskiego i Ministerstwa Finasów wykazały, że zakup akcji PZU przez Eureko i BIG Bank Gdański (BIG BG) został dokonany ze środków własnych tych spółek - poinformował prezes NBP Leszek Balcerowicz, który w poniedziałek zeznawał przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Ekspertyzy Narodowego Banku Polskiego i Ministerstwa Finasów wykazały, że zakup akcji PZU przez Eureko i BIG Bank Gdański (BIG BG) został dokonany ze środków własnych tych spółek - poinformował prezes NBP Leszek Balcerowicz, który w poniedziałek zeznawał przed sejmową Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej.

Balcerowicz zeznawał jako świadek w postępowaniu toczącym się w związku z wnioskiem o postawienie b. ministra skarbu Emila Wąsacza przed Trybunałem Konstytucyjnym. Postępowanie dotyczy prywatyzacji PZU, Domów Towarowych Centrum i TP SA. Od listopada 1997 do czerwca 2000 r. Balcerowicz był ministrem finansów.

Jak powiedział PAP przewodniczący komisji Józef Zych, przesłuchanie Balcerowicza było konieczne ze względu na to, że odegrał on kluczową rolę w udzieleniu zgody na sprzedaż akcji PZU.

Posłów komisji interesowały kulisy udzielenia zgody dla Eureko i BIG BG na zakup 30 proc. akcji ubezpieczyciela w 1999 r.

Poseł Andrzej Lepper (Samoobrona) pytał prezesa NBP, czy jako minister finansów sprawdzał, czy Eureko i BIG Bank mają własne środki na zakup akcji PZU. Balcerowicz odpowiedział, że nie napłynęły do niego żadne wątpliwości w tym zakresie ze strony ekspertów. A on sam nie sprawdzał osobiście wszystkich szczegółów umowy.

"Rozpatrujące gwarancje służby prawne i finansowe nie zgłaszały wątpliwości i do mnie nie napłynęły takie wątpliwości" - powiedział Balcerowicz. Poinformował też posłów, że wniosek Eureko i BIG Banku Gdańskiego o zgodę na zakup akcji PZU "podlegał analizom Ministerstwa Finansów na poziomie ekspertów". "Ekspertyzy były pozytywne i taka zgoda została wydana" - zaznaczył.

Odpowiedział też, że w zakresie posiadania przez inwestora środków własnych nie została przeprowadzona kontrola ex ante, jeszcze przed zawarciem umowy, ponieważ duże znaczenie miała reputacja inwestora.

"Było faktem niezaprzeczalnym, że pieniądze napłynęły. Ekspertyzy NBP i Ministerstwa Finansów potwierdziły, że ze środków własnych" - powiedział Balcerowicz. "Istnieje coś takiego jak reputacja. Żaden inwestor nie narazi się na utratę reputacji" - tłumaczył. Wyjaśniał, że "nie przewiduje się, aby inwestor grał na krótką metę, bo jeśli naraziłby się na utratę reputacji, zginąłby z rynku".

Przewodniczący komisji zwrócił się do Balcerowicza o dostarczenie tych ekspertyz Komisji, a prezes NBP obiecał, że zostaną one przekazane w najbliższym czasie.

Zygmunt Wrzodak (LPR) pytał prezesa NBP, czy w czasie, gdy był on członkiem rządu Jerzego Buzka, ówczesna Rada Ministrów zajmowała się "krytyką prywatyzacji Domów Towarowych Centrum". Balcerowicz powiedział, że tego nie pamięta, nie sądzi jednak, by był to "większy problem rozpatrywany na posiedzeniu rządu".

Jak powiedział PAP Józef Zych, następne posiedzenie komisji odbędzie się na początku kwietnia. Będzie to posiedzenie zamknięte. "Na tym posiedzeniu zanalizujemy cały zgromadzony materiał i zastanowimy się, czy są jeszcze jakieś wnioski dowodowe, które powinniśmy przyjąć" - zapowiedział.

Zdaniem Zycha, raport końcowy Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej będzie gotowy do końca kwietnia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane