Balcerowicz i Grabowski są za podatkiem liniowym

opublikowano: 2003-02-19 20:52

Prezes NBP Leszek Balcerowicz i członek Rady Polityki Pieniężnej Bogusław Grabowski są za obniżką podatków i zmianą systemu podatkowego z progresywnego np. na liniowy.

- Jeżeli krajom nadbałtyckim i Rosji udało się wprowadzić z dobrymi skutkami podatek liniowy, to dlaczego mielibyśmy uznać, że w Polsce to jest niemożliwe? To jest lepsze, bo prostsze – mówił w środę w Toruniu prezes NBP.

Balcerowicz powiedział, że ‘nie kruszyłby kopii’ o to, czy podatek ma być ‘płaski czy liniowy’. Zaznaczył, że nie ma co rozważać zmian bez wcześniejszego obniżenia wydatków budżetu, zwłaszcza socjalnych.

Bogusław Grabowski jest tymczasem zdania, że podatek liniowy mógłby wynieść ok. 20 proc.

- Można byłoby wprowadzić jednolity podatek liniowy [...] Moglibyśmy sobie pozwolić na skalę podatku liniowego w okolicach 20 proc. – mówił w wypowiedzi dla telewizji TVN 24.

Jego zdaniem, zapowiedziana w środę przez ministra finansów likwidacja ulg i zwolnień podatkowych musi nieść za sobą obniżenie podatków.

- W jednym kroku trzeba zlikwidować większość albo wszystkie ulgi, zwolnienia i wyłączenia w systemie, i jednocześnie obniżyć obciążenie podatkiem dochodowym i zmniejszyć progresję podatkową – mówił Grabowski.

Zaznaczył, że nie wyobraża sobie, aby minister finansów zdecydował się na likwidację ulg i zwolnień podatkowych, a dopiero później, po przyspieszeniu wzrostu gospodarczego zdecydował się na obniżenie podatków. Oznaczałoby to zwiększenie obciążenia podatkiem dochodowym w sytuacji powolnego wzrostu gospodarczego.

- Teraz potrzebujemy bardzo silnego impulsu podatkowego pobudzającego wzrost gospodarczy – zaznaczył Grabowski.

MD, PAP