Balicki: Sytuacja w szpitalach efektem błędnej polityki NFZ

opublikowano: 2004-07-04 08:07

Sytuacja, w której część szpitali nie podpisała kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia i pobiera opłaty od pacjentów, to skutek błędnej polityki funduszu - uważa były minister zdrowia, senator Socjaldemokracji Polskiej Marek Balicki.

"Narodowy Fundusz Zdrowia powinien to naprawić, a jak nie potrafi, to zarząd powinien podać się do dymisji i należy powołać inny zarząd" - powiedział PAP Balicki, który uczestniczył w sobotę w I Roboczym Forum Zdrowia zorganizowanym przez SdPl w Katowicach.

Nie zgodził się z piątkową opinią ministra zdrowia Mariana Czakańskiego, że pobieranie opłat od pacjentów za wykonane w szpitalach usługi i zabiegi jest niezgodne z prawem.

"Jeśli szpital nie ma umowy, to albo udziela świadczenia za pieniądze, albo nie udziela wcale. Nie można kosztów tych świadczeń pokrywać z innej umowy, bo to dopiero byłoby złamanie prawa" - powiedział Balicki.

"Jestem bardzo krytycznie ustosunkowany do tego, co w ostatnich dniach robi rząd, a w szczególności do tego, co robi zarząd Narodowego Funduszu Zdrowia, chowając głowę w piasek czy umywając ręce. Ta sytuacja, która ma miejsce w ostatnich dniach, była do przewidzenia pół roku temu" - dodał.

Przygotowany przez rząd projekt nowej ustawy zdrowotnej zachowuje zbyt wiele starych elementów i nie daje szans na pełną naprawę systemu ochrony zdrowia - ocenia Marek Balicki.

W styczniu tego roku Trybunał Konstytucyjny zakwestionował obowiązującą ustawę o powszechnym ubezpieczeniu w Narodowym Funduszu Zdrowia i dał czas do końca roku na stworzenie nowej ustawy. TK uznał, że stworzony na podstawie ustawy o NFZ system jest dysfunkcyjny i uniemożliwia realizację prawa każdego obywatela do ochrony zdrowia na równych zasadach.

"Wiele obecnych zapisów wymaga bezwzględnej zmiany. Ten projekt nie idzie tak daleko, jak mógłby pójść i nie daje szans na naprawę tego systemu tak, jakbyśmy chcieli - zbyt dużo starego zachowuje, za dużo centralizacji" - powiedział Balicki.

Podkreślił, że projekt w obecnym kształcie nie wypełnia też wszystkich zobowiązań, które nałożył Trybunał Konstytucyjny, kwestionując ustawę o NFZ.

Balicki powiedział, że nowy system ochrony zdrowia musi być funkcjonalny, czyli zdecentralizowany, a oddziały regionalne NFZ muszą mieć dużą samodzielność. Pacjent musi wiedzieć, co mu się należy za jego składkę, konieczne jest także umożliwienie kontroli społecznej nad dysponowaniem pieniędzmi.

"Ustawa nie może się spóźnić, jak jej nie będzie, to w styczniu nie będzie podstawy prawnej do finansowania świadczeń zdrowotnych" - przypomniał.

lun/ mag/