Baltic Capital chce zarobić na zmienności

Kamil Zatoński
opublikowano: 07-03-2018, 22:00

Nowy zarządzający już jest, nowy fundusz wkrótce powiększy ofertę. Cel: zarabiać na wahaniach rynków

Towarzystwo, które zgodę KNF na działalność otrzymało w maju 2017 r., powiększyło zespół inwestycyjny o Marcina Wińskiego. Do 2015 r. był on związany z Raiffeisen Bankiem, gdzie pełnił m.in. funkcję senior portfolio managera współpracującego z klientami segmentu private banking (Freidrich Wilhelm Raiffeisen). Od maja 2015 r. do lutego 2018 r. pracował w Millennium TFI, gdzie zarządzał pięcioma funduszami o globalnej strategii.

— Marcin Wiński będzie odpowiedzialny m.in. za rozwój strategii typu managed futures. Będziemy ją częściowo wykorzystywać zarówno w już istniejących funduszach, ale przede wszystkim stanie się istotną strategią w nowym funduszu, który jest na etapie rejestracji. Będzie to fundusz o nieco wyższym poziomie ryzyka od Macro FIZ, ale dający tym samym większy potencjał zysku. Optymalizacja zysku do ryzyka będzie uzyskiwana poprzez dynamiczną alokację portfela, skoncentrowaną na krótkoterminowym horyzoncie inwestycyjnym. Zadaniem funduszu będzie uzyskiwanie regularnych, wysokich stóp zwrotu, niezależnie od warunków rynkowych, jednak zarządzany będzie w sposób istotnie różny od większości klasycznych funduszy absolutnej stopy zwrotu dostępnych na polskim rynku — mówi Arkadiusz Bogusz, prezes i jeden z założycieli Baltic Capital TFI. Fundusz będzie nosił nazwę Baltic Global Systematic FIZ.

— Jesteśmy obecnie w szczytowej fazie cyklu koniunkturalnego, być może także w późnej fazie hossy. W takiej sytuacji niczego chyba nie jesteśmy tak pewni jak wzrostu zmienności na rynkach. Dlatego nowy produkt w swojej konstrukcji i strategii będzie nastawiony właśnie na taki scenariusz rynkowy — by wzrost zmienności nie był traktowany jako ryzyko inwestycyjne, lecz jako środowisko wielu atrakcyjnych okazji rynkowych — dodaje Arkadiusz Bogusz.

Jak podkreśla, nazwa nowego funduszu dość dobrze charakteryzuje jego strategię, a zarządzający będzie mieć za zadanie osiągać dochód dla inwestorów w sposób systematyczny. Zastosowany krótki horyzont inwestycyjny ma pozwolić szybciej reagować na zmieniające się warunki rynkowe, częściej identyfikować okazje inwestycyjne oraz skuteczniej zarządzać ryzykiem.

— Oceniamy, że sytuacja makro powinna w dalszym stopniu wpływać na wzrost rentowności obligacji. Na rynku akcji możemy natomiast doświadczać podwyższonej zmienności, a w dalszej części roku stabilizacji na nieco wyższych poziomach. Niemniej jednak naszą domeną jest i zawsze była ostrożność. Ta cecha, w aktualnych warunkach rynkowych, wciąż powinna sprzyjać uzyskiwaniu atrakcyjnych stóp zwrotu — zapewnia Arkadiusz Bogusz.

Towarzystwo ma obecnie w ofercie dwa fundusze zamknięte absolutnej stopy zwrotu — Global Bond FIZ i Macro FIZ. Pierwszy to fundusz obligacyjny o aktywach 153 mln zł, który w 12 miesięcy zarobił 4,3 proc. Macro FIZ to natomiast fundusz kategorii total return, inwestujący w różne rodzaje aktywów. Stopa zwrotu za 12 miesięcy to 5,7 proc., a aktywa to niespełna 46 mln zł. Towarzystwo znalazło nowego zarządzającego, ale szuka też dyrektora sprzedaży.

— Jesteśmy w trakcie poszukiwania osoby, która będzie reprezentowała nasze TFI oraz fundusze w kontaktach z klientami — mówi prezes towarzystwa. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Baltic Capital chce zarobić na zmienności