
Zdaniem ekonomistów, Bank Rezerw Indii (RBI) z większą dozą tolerancji podchodzi do wzrostów cen w trzeciej pod względem wielkości gospodarce Azji. Akceptuje to, ze inflacja przekracza średnioterminowy cel na poziomie 4 proc. I choć perspektywy wskazują, że oscylować ona będzie przekraczającym 5 proc. w trzech spośród pięciu pierwszych miesięcy br. woli RBI woli nie zaduszać ciągle wrażliwego odbicia w gospodarce.
Prze kilkoma dniami Shaktikanta Das, który kieruje pracami RBI potwierdził, że bank centralny nie myśli w tej chwili o normalizacji, a podczas ostatniego posiedzenia władz monetarnych stopy utrzymane zostały na rekordowo niskim poziomie. Jednak wcześniejsza prognoza wzrostu PKB na rok finansowy rozpoczęty 1 kwietni została obniżona z 10,5 do 9,5 proc.
Według RBI, obserwowany obecnie wyskok inflacji ma przejściowy charakter i jest w głównej mierze związany z problemami strony podażowej.