To pierwsza interwencja od pięciu miesięcy. Bank sprzedał trochę ponad „4 mln USD”. Efekt interwencji jest znikomy. Rubel zyskał 0,1 proc. wobec koszyka dolarów i euro i notowano go po 44,3197. Wartością, przy której bank centralny interweniuje, jest 44,40.
— Rubel jest bliski górnej granicy. W zależności od zmiany kursu będziemy działać według ustalonych zasad — zapowiedziała kierująca Bankiem Rosji Elwira Nabiullina.
Bank zaoferuje też w najbliższych tygodniach waluty zagraniczne na aukcjach 7- i 28-dniowych kontraktów repo. Ma to pomóc rosyjskim spółkom i bankom poradzić sobie z problemem odcięcia od zagranicznych źródeł kapitału.