Rosyjski bank centralny utrzymał główną stopę na poziomie 7,25 proc., tym samym po raz pierwszy od lipca ubiegłego roku nie podjął decyzji o obniżce.
- Kwietniowe osłabienie rubla w obliczu geopolitycznych napięć, jest czynnikiem przekładającym się na szybszy wzrost cen konsumenckich, który zbliża się już do 4 proc. - poinformował bank centralny w oświadczeniu.
Decyzja Stanów Zjednoczonych o wprowadzeniu całkowitego zakazu handlu z rosyjskim konglomeratem metalowym Rusal oraz jego właścicielem Olegiem Deripaską, a następnie sygnały świadczące o jej złagodzeniu, sprawiły że kurs rubla zachowywał się jak na kolejce górskiej.
Jeszcze 6 kwietnia za dolara płacono 57,7 RUB, a już w piątek rano było to 62,82 RUB.