Rubel słabł w środę nawet powyżej 98 za dolara i zbliżył się do poziomu notowanego ostatnio kiedy Rosja napadła na Ukrainę w lutym ubiegłego roku.
W komunikacie wydanym w środę wieczorem bank centralny Rosji tłumaczył decyzję o wstrzymaniu zakupów walut potrzebą „zmniejszenia zmienności na rynkach finansowych”. Aleksander Isakow, ekonomista ds. Rosji w Bloomberg Economics uważa, że będzie to istotne wsparcie dla słabnącego rubla.
Bloomberg przypomina, że rubel stracił już 24 proc. wartości wobec dolara, co oznacza wejście do trójki najgorzej notowanych w tym roku walut gospodarek wschodzących. Pozostałe to turecka lira i argentyńskie peso.
Opublikowane w środę dane pokazały, że nadwyżka na rachunku obrotów bieżących Rosji wynosiła po siedmiu miesiącach roku 25,2 mld USD. W tym samym okresie ubiegłego roku sięgała 165,4 mld USD. Tylko w lipcu nadwyżka wynosiła 1,8 mld USD. Rok wcześniej było to 17,8 mld USD.

