Banki ciągną WIG20 w górę

(Artur Szymański)
opublikowano: 21-02-2005, 11:57

Spekulacyjny kapitał nie zwalnia tempa. WIG20 po minimalnym spadku na otwarciu szybko wzrósł o ponad 1 proc. osiągając dzienne maksimum 2078 pkt. Z tego poziomu zaczyna się powoli osuwać.

Spekulacyjny kapitał nie zwalnia tempa. WIG20 po minimalnym spadku na otwarciu szybko wzrósł o ponad 1 proc. osiągając dzienne maksimum 2078 pkt. Z tego poziomu zaczyna się powoli osuwać.

Wbrew oczekiwaniom, początek sesji nie przyniósł kontynuacji korekty z ostatnich dwóch godzin piątkowej sesji. Zamiast tego inwestorzy znów podciągnęli indeks wyżej, by dopiero z tego poziomu realizować zyski. Za wzrost odpowiadają banki z Pekao na czele, które przed sesją opublikowało wyniki ubiegłego kwartału.

Są one lepsze od prognoz, ale o dużym zaskoczeniu nie da się powiedzieć. Prognozy mówiły o zysku netto wysokości 315 mln zł, tymczasem w rzeczywistości czysty zarobek okazał się być wyższy o 25 mln zł. Z początku kurs lekko nawet tracił, ale potem ruszył ostro w górę, w szybkim tempie zyskując ponad 3 proc. Tyle, że na małym obrocie.

Natomiast dużą wartością handlu może się pochwalić PKO BP. Kurs zyskuje połowę tego co Pekao SA. Po niecałe 2 proc. przy przyzwoitych obrotach zyskują PKN Orlen i KGHM. Sumarycznie obroty są niższe niż przy poprzednich trzech dniach ostrej jazdy w górę. Dziś jednak nie ma sesji w USA, co tłumaczy nieco mniejsze obroty. Spodziewać się można było nawet mniejszych, ale indeksom GPW wydatnie pomaga mocny wzrost węgierskiego BUX-a. AS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Artur Szymański)

Polecane