Banki muszą się szybko naprawić

Agnieszka Morawiecka
opublikowano: 2003-12-17 00:00

Większość banków korporacyjnych nie osiąga rentowności. Jeśli nic nie zmienią, nie wyjdą z marazmu.

Kapitalizacja banków korporacyjnych spadła w 2002 r. o ponad 50 mld USD (233 mld zł). Zaledwie co czwarty z nich odnotował w tym czasie pozytywne wyniki finansowe. Aby wrócić do rentowności, powinny więc jak najszybciej zmienić strategię działania — wynika z raportu The Boston Consulting Group, opartego na analizie danych z 65 największych banków korporacyjnych na świecie.

Niezbędna specjalizacja

Lata 2001 i 2002 przyniósł światowej bankowości korporacyjnej spadek poziomu przychodów przy jednoczesnym wzroście strat na operacjach kredytowych. Od początku 2000 r. do końca 2002 r. przychody banków korporacyjnych obniżyły się o 7 proc. Zysk operacyjny w tym okresie zmniejszył się o 26 proc. Zdaniem autorów raportu, dopiero w 2007 r. uda się powrócić do poziomu przychodów, jakie banki wygenerowały w 2000 r., czyli około 312 mld EUR (1,45 bln zł).

— Jeśli bankowość korporacyjna ma odzyskać rentowność, banki muszą podjąć odważne decyzje — mówi Juergen Schwarz, wiceszef The Boston Consulting Group.

Dodaje, że jednym z kluczy do sukcesu może być ponowna segmentacja klientów.

Mali górą

— Wbrew obiegowej opinii najwięksi klienci banków to niskodochodowa grupa. Banki powinny więc raczej skupić się na obsłudze firm z sektora małych i średnich firm, szczególnie zaś na małych firmach — mówi Juergen Schwarz.

Zdaniem autorów raportu, aby zwiększyć rentowność, wiele banków powinno też ograni- czyć działalność do krajowych rynków.

Muszą one także uzyskać większą przejrzystość w działaniu, umiejętnie zarządzać ryzykiem oraz zasobami ludzkimi.

Te zmiany powinny również wprowadzić polskie banki, którym coraz trudniej będzie konkurować na rynku po wejściu do Unii. Tym bardziej że większości z nich wciąż doskwiera wysoki poziom złych kredytów.