Banki nie odpuszczą w walce z kantorami

Tomasz Jaroszek
10-07-2009, 15:10

Rekomendacja S II miała być alternatywą dla kredytobiorców, spłacających kredyty w obcej walucie. Właściciele kantorów zacierali ręce od miesięcy. Tymczasem banki nie poddają się w walce o klientów.

W ostatnich latach Polacy zaciągnęli kredyty w szwajcarskiej walucie łącznie na kwotę około 60 mld franków. Trudno zatem się dziwić, że banki nie chcą pogodzić się z utratą zysków na tzw. spreadzie walutowym. Bezpłatne rachunki walutowe, możliwość optymalizacji kosztów, szybka spłata w kasie – to na początek proponują niektóre instytucje.

Polityka, mająca na celu pozyskanie większej rzeszy klientów, to odpowiedź na rekomendację Deutsche Banku PBC, Raiffeisen Banku oraz Citi Handlowy. Wszystkie wymienione instytucje ruszyły do walki o nowych klientów już w pierwszym tygodniu od wejścia rekomendacji w życie. Oferty są ciekawie skonstruowane, jednak nie ma co się oszukiwać – nic za darmo.

Citi Handlowy obniża spread do 3 proc. i dorzuca bezpłatny przelew środków w wybranej walucie bezpośrednio z konta osobistego bądź oszczędnościowego. Szybka i wygodna procedura skutecznie odwiedzie niektórych od pomysłu regularnego maszerowania do kantoru. Bank zyska za to nowych klientów, którzy otworzą w nim konta.

Deutsche Bank PBC i jego program Premiujemy Franka zwraca klientom 4 proc. wartości dokonanych transakcji, ale maksymalnie 400 zł. Warunek? Założenie rachunku osobistego, regularne wpływy na kwotę 3 tys. zł miesięcznie oraz dwa przelewy w miesiącu na rachunki tzw. typowych usługodawców. Kredytobiorca, który chce zobaczyć obiecane 4 proc., musi po prostu stać się stałym klientem banku.

Jaka będzie odpowiedź kantorów? W tym przypadku w grę wchodzi jedynie konkurencyjny spread, ale prawa rynku są nieubłagane. Starcie się ograniczonej podaży i zwiększonego popytu muszą doprowadzić do wzrostu marż w kantorach. Do tego dojdzie cenny czas klientów, spędzony w kolejkach do kantoru. Właściciele punktów wymiany walut mogą liczyć na zyski, ale chyba nie na takie, jakie zakładano przed wejściem rekomendacji. Niektórych kredytobiorców już na samym starcie odstraszy cena aneksu do umowy kredytowej – kilkaset złotych. Jak widać, każdy chce uszczknąć kawałek walutowego tortu. Czekamy na kolejne propozycje banków i kantorów.

Tomasz Jaroszek
Comperia.pl

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tomasz Jaroszek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / / Banki nie odpuszczą w walce z kantorami