Pierwszy pod kreskę zszedł Pekao SA, ale do południa sytuację ratował
państwowy PKO. Dopiero kiedy i ten oddał poranne wzrosty WIG20 w mgnieniu oka
tracił nawet 1 proc. Sytuacji nie jest w stanie ratować rosnący o prawie 1 proc.
KGHM oraz balansująca na krawędzi wzrostów TPSA.
Banki pociągnęły WIG20 w dół
Na minuty przed zakończeniem środowej sesji WIG20 zszedł pod kreskę. Krajowe blue chipy nie utrzymały się także powyżej 1,8 tys. pkt. Za pogorszenie sytuacji na GPW odpowiadają dwa największe polskie banki.